«Powrót

New Message

Nie dostępny


Odpowiadanie na:
RE: Nowa świecka tradycja?
Odpowiedź (Odznacz)
20.12.11 09:42 jako odpowiedź na sportbase.
sportbase:
pierwszy raz od 2 sezonów oglądałem mecz z trybun i od razu zła wola. To trochę mój błąd, przez ten cały czas po prostu sam ogarniałem kwestię wrzucania treści na stronę itd. Więc pomimo tego, że z redakcji zawsze na meczu jest parę osób to i tak musiało to przechodzić przeze mnie. Po prostu tak wyszło i funkcjonowało dobrze dopóki miałem mnóstwo czasu aby się tym zajmować. Niestety ostatnio mam go mniej. Plan naprawczy jest już zaplanowany, redakcja przejmie rowniez te kwestie zarzadzania serwisem i pewnie będzie lepiej, bo mają mnóstwo pomysłów które chcą zrealizować, ale potrzebujemy jeszcze chwili aby to zorganizować. Natomiast nie są dla mnie ok opinie jak Twoja, że pogorszenie funkcjonowania strony jest związane z brakiem kasy w klubie, bo gdybym tak podchodził do sprawy to tej strony by nie było mniej więcej od listopada ale ubiegłego roku emoticon


Sorry, nie wiem jak wygląda sprawa robienia stronki firmowej od strony organizacyjno-finansowej. Jest jednak strona OFICJALNA klubu, więc powinna być robiona przez zawodowców i za pieniądze. I przede wszystkim powinna być ROBIONA. To nie strona społecznościowa FB, gdzie mogę coś napisać albo i nie, wstawić zdjęcia, gdy je sam zrobię itd. Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach niezrobienie czegoś na czas na oficjalnej stronie internetowej jakiegokolwiek aktywnego przedsięwzięcia jest brakiem profesjonalizmu. Chyba nikt nie wyobraża sobie meczu bez muzyki, spikera, czy konferencji pomeczowej w odrapanej piwnicy, bez mikrofonu, przy jednej żarówce. Chyba jednak wciąż nie docenia się roli internetu jako takiego samego medium jak telewizja czy prasa. Sam znam całkiem duże instytucje, które mają strony aktualizowane raz na miesiąc. A to błąd.

Sportbase, chcę to bardzo mocno podkreślić, absolutnie nie mam pretensji do Ciebie osobiście, mam uwagi do kogoś w klubie, kto za stronę oficjalną odpowiada. Powinien zadbać o to równie jak o spikera, prąd i ochronę. Czyli zlecić zawodowcom, zapłacić itd. No, chyba, że to Ty, wtedy jednak pretensje mam emoticon

Oczywiście nikt się tymi uwagami nie musi przejmować, w końcu jesteśmy tylko mrówkami kręcącymi się dookoła wielkiego interesu jakim jest pierwszoligowy klub, ale ponarzekać możemy emoticon