« Powrót do

sezon 2013/14

Wyświetlanie 21 - 40 z 41 rezultatów.
z 3
faan:
Dla mnie stawianie Helen obok tych dwóch które wymieniłeś to profanacja.Helen nie przyczyniła się do żadnego sukcesu Budowlanych a co najwyżej do porażek.

To może przedstawię kilka statystyk z sezonu 2011/2012, żeby Ci odświeżyć pamięć:
Punkty: Rousseaux 250, Mirek 160, Golec 137, de Paula 132, Ikić 117, Kwiatkowska 105,
Atak: Rousseaux 561-228 (41%), Mirek 398-140 (35%), Ikić 286-98 (34%), Kwiatkowska 275-90 (33%), Golec 216-83 (38%), Kosek 213-75 (35%), de Paula 213-90 (42%)
Przyjęcie: Rousseaux 469-21 (29%), Ciesielska 493-37 (30%), Ikić 298-25 (32%), Bryda 208-28 (25%), Kosek 161-13 (20%).
Dodałbym jeszcze, że Helene była jedną z najskuteczniejszych skrzydłowych w PlusLidze, kiedy grała w barwach Budowlanych. W większości spotkań była liderką zespołu i ostoją w ataku. Profanacją jest Twój komentarz. Jednej nawet bardzo dobrze grającej siatkarce jest ciężko osiągnąć sukces z zespołem bez znacznej pomocy koleżanek. Obyśmy się jeszcze doczekali przyjmującej czy atakującej, która będzie w stanie kończyć piłki na poziomie 40% i więcej.

faan:
Dla Ciebie niski budżet jest wytłumaczeniem nieudolności braku koncepcji w budowaniu drużyny.

Oczywiście, że pewnym stopniu na pewno. Co z tego, że np. chciano zatrzymać Piątek, Golec czy Wójcik, ale np. te otrzymały lepsze oferty od mocniejszych/bogatszych zespołów i postanowiły odejść z Łodzi. Według koncepcji Piątek np. miała być podstawową atakującą, a Golec środkową. Obie postanowiły odejść i na tym koncepcja się skończyła.

faan:
Zamiast bawić się w wirtualne poszukiwanie zawodniczek spróbuj na nie odpowiedzieć[pytania były skierowane do kibiców a nie tylko do Ciebie].Powtórzę najważniejsze:1.Czy za te pieniądze które są do dyspozycji można zebrać lepszy skład?2.Czy zmieniając co sezon 5,6,8 a w następnym być może 10 zawodniczek można zbudować drużynę[drużynę a nie 12 zawodniczek które w danym sezonie udało się przechwycić?3.Jaką nową jakośc wniósł tegoroczny skład w odniesieniu do poprzedniego?4.Czy widzisz ten budżet[była mowa o 3,5 mln]w zestawie zawodniczek zebranym na ten sezon?.


Po pierwsze nikt z Nas nie wie dokładnie ile do dyspozycji ma klub. Ostatnio czytałem, że ma to być około 3 mln, więc jak widać mamy dość ruchomy budżet. Te 3/3,5 mln to nie są pieniądze przeznaczone tylko i wyłącznie na kontrakty zawodniczek. Klub ma jeszcze szereg innych wydatków, o których za długo by pisać. Co do rewolucji kadrowych to akurat nie jesteśmy wyjątkowi pod tym względem. Z mistrzowskiego składu Sopotu po sezonie 2011/2012 zostały dwie siatkarki (obie rozgrywające). Po kolejnym tytule w roku 2013 odeszło 7 zawodniczek. Z Dąbrowy po najlepszych w historii klubu sezonie ubyło 8 siatkarek. O wielkim zmianach w innych drużynach też można by co nieco napisać. Tam się jakoś udaje. Ciekawe dlaczego? Nie wiem czy zespół w minionym sezonie wniósł nową jakość w porównaniu do tego sprzed dwóch lat, ale miejsca po rundzie zasadniczej i na koniec sezonu mimo wszystko były wyższe.
Nie widzę w tym składzie 3/3,5 mln, bo zobaczyć nie mogę. Dlaczego? Patrz wyżej.

faan:
Co do pieniędzy to w każdym klubie są zawodniczki z mniejszymi i większymi kontraktami.Można tak ułożyć skład że z posiadanej kwoty wystarczy na kilka droższych zawodniczek.Nie mówię tu oczywiście o kontraktach Glinki czy Skowrońskiej-Dolaty ale np Sylwi czy Doroty albo Magdy.Wymieniałem takie zawodniczki które absolutnie były w naszym zasięgu.Jak duży kontrakt był np potrzebny żeby po spadku AZS pozyskać Natalię K[przepraszam że się tak nad nią znęcam bo bardzo ją cenię i uważam że daleko zajdzie może nawet jeszcze w tym sezonie reprezentacyjnym].Nikt mi nie powie że przekraczało to nasze możliwości finansowe.


W Budowlanych zapewne też jest kilka zawodniczek z wyższymi i niższymi kontraktami. Kiedyś rozmawiałem z osobą, która orientowała się w wysokościach kontraktów siatkarek grających w OL. Podejrzewam, że w naszym składzie jest już przynajmniej kilka, które co miesiąc będą otrzymywać kwotę z czterema zerami. Wystarczy to pomnożyć przez np. 10 miesięcy i już wychodzi całkiem spory kawałek budżetu. Jeśli chodzi o Kurnikowską to masz pewność, że nie chciano jej pozyskać? Będąc na miejscu Natalii i mając do wyboru np. Muszynę czy Łódź wybrałbym podobnie. Tobie się wydaje, że Budowlanym się nie odmawia?

Z tego co wiem Wrocław zamknął już skład i Jaszewskiej w nim nie ma.
Ale zauważ ile na tej liście jest zawodniczek, które już kiedyś znalazły pracę w naszej lidze. Mają już doświadczenie i pewnie trochę znają język. Tyle tylko,że akurat te najwyższe w Polsce nie grały.
Ciekawi mnie kto to ta faworytka Ozone , która wybrała Francję. Cella, Sieradzan ? Ja przeglądając te siatkarskie strony wybrałem sobie na faworytkę Daianę Muresan. Jeszcze nie widzę nowego jej klubu, a dobrze wspominam jej grę w AZS. No i wzrost odpowiedni, który podniósłby nam średnią. Z upadłego Pesaro, w ramach " podwójnego transferu" do Daiany dobrałbym jeszcze Węgierkę Dekani. A w związku z modą na siatkarki niemieckie , przyjrzałbym się Saskii Hippe - też nie znalazłem nowego przydziału. To moje zagraniczne faworytki, których pewnie nie zobaczymy w Budowlanych.
Z ciekawostek - na stronie tureckie znalazłem powiązanie Atomu i Laury Dijkemy , holenderskiej rozgrywającej.
Akcję zakupową u sponsora również przeprowadziłem. Zakupiłem 'bavette" i wykorzystałem przepis. Kawał mięcha , coś w rodzaju argentyńskiego steku.Polecam.
Cella wybrała Beziers VB-południowa Francja.Muresan-191 cm-w sezonie 2010/2011 skutecznością ataku /ok 30%/specjalnie nie zachwycała.Hippe-186 cm-w meczach reprezentacji często zmieniała kapitalną Brinker.Szybka i waleczna,atakuje na 305.Chcemy walczyć o pierwszą piątkę.Zakładajm że wzmocnimy jeszcze przyjęcie.Mamy rozegranie i środek.Trzeba będzie wygrywać nie tylko z dołem tabeli ale przebijać się przez wysokie blokujące z Atomu,Dąbrowy,Chemika,Aluprofu czy Wrocławia.Hippe pewno dałaby radę ale szukałbym wszelkimi sposobami jeszcze wysokiej 188-190 zawodniczki która atakuje z pułapu przynajmniej 310-315 i skutecznie pow 40%.Konieczność zdecydowanego wzmocnienia ataku widzimy od kilku sezonów więc nic nowego nie napisałem.Ale może wreszcie..Obstawiajmy dalej ,może trafimy..Wołowinki jeszcze nie jadłem natomiast serki z Sierpca-oczywiście tylko świeże często kupuję.
Ja też nie mówię o zatrzymywaniu na siłę.Chodzi o stworzenie takich warunków żeby dziewczyny same chciały zostać a zespół tworzyły nie tylko na boisku.Kiedyś ktoś pisał na forum gdzie się nasze systematycznie spotykały na mieście.drużyna trzymała się razem a nie tak jak ostatnio po meczu każda idzie w swoją stronę.Niby się lubią ale nie ma tzw chemii.Ale jeżeli po kilku wspólnych miesiącach przychodzi osiem nowych i część z nich ma bariery językowe to trudno liczyć na powstanie jakiejś mocniejszej więzi i stworzenia takiej małej klubowej rodziny [jak zwykle dodam że mogę się mylić ale według mnie kiedyś taka rodzina w klubie istniała i to było naszą siłą].Kiedy radykalna zmiana składu ma sens?Wtedy ma sens jeżeli zmieniony skład wnosi nową jakość.Dla mnie nie ma żadnej zmiany jakościowej a nawet poprzedni skład umiejętnie poprowadzony[otwarcie powiem że chodzi mi o trenera]był silniejszy.Brakuje 2 zawodniczek więc mam nadzieję że one taką jakość dołożą.
Nowy wątek, bo w poprzedni już się " nie mieszczę". Matofor w ostatnim poście zastanawiał się z jakiego kraju przyjadą do nas skrzydłowe. Sprowokował mnie do policzenia zawodniczek zagranicznych , które zagrają w Orlen Lidze. Naliczyłem 5 Serbek, 4 Amerykanki ( w tym Juliann Faucette, która wedle v.it zagra w muszyniance) , 3 Niemki, 3 Czeszki, 2 Belgijki, 2 Ukrainki ( nasza i "nasza" Julia) i po jednej : Brazylijka, Argentynka, Chorwatka, Francuzka, Kubanka i Holenderka.
W ubiegłym roku był taki artykuł , w którym autor opisał "podwójne" transfery naszego prezesa. Może więc powinniśmy spodziewać się kolejnych zawodniczek ze wschodu. Ukraina lub Rosja, Białoruś ?
Też byłem fanem Sorai i żałuję, że tak to się skończyło. Na Polinie Liutikowej (195) nie poznali się w Mielcu. Inna Polina - Stojnewa z Bułgarii (192) też tam się nie przyjęła. A w AZS nie znalazła miejsca Bośniaczka Brankica Nikić ( 196). Kluby odeszły w niebyt, a dziewczyny grają sobie we Włoszech , Francji....
Trener Niemczyk powiedział kiedyś ,że do zbudowania drużyny potrzebne mu są 3 wysokie, 3 utalentowane siatkarsko , i 3 ładne. Muresan to takie "trzy w jednym" emoticon
Faan - pisano w sensie negatywnym. Podobno zbyt często widywano je w klubach , co źle wpływało na grę w sezonie 2010/11. Jak dla mnie, z punktu widzenia kibica nieistotne jest czy są zgrane poza boiskiem. Ważne żeby były zgrane na boisku. Jedne bywają w klubach i pubach ,inne czytają poezję ze szczególnym uwzględnieniem Julii Hartwig. Nich robią co chcą byleby dobrze grały.
Co do zmiany jakościowej zgadzam się całkowicie . Też tej zmiany nie widzę. W 2008 kiedy pojawiła się szansa na to że Łódź będzie miała drużynę w LSK od razu pobiegłem na pierwszy mecz i przez 5 kolejnych sezonów opuściłem ich może 5 ( w Łodzi). Nie przyciągnęła mnie nazwa klubu, bo mógł to być ŁKS, Start, ChKS ,czy co tam jeszcze, ale nazwiska zawodniczek. Pluta, Niemczyk, Szałuchina, Jaszewska . Poparte solidną pracą i zapałem prezesa i głównego sponsora. W tej chwili nazwiska Pyci i Śliwy już dla mnie takim magnesem nie są , a o pracy obecnego zarządu też pochlebnie pisać nie będę. Bawmy się w typowanie kandydatek i zobaczymy czy i jak klub trafia w naszą wizję "przyjaznej " kibicowi drużynie.
Cella wybrała Beziers VB-południowa Francja.Muresan-191 cm-w sezonie 2010/2011 skutecznością ataku /ok 30%/specjalnie nie zachwycała.Hippe-186 cm-w meczach reprezentacji często zmieniała kapitalną Brinker.Szybka i waleczna,atakuje na 305.Chcemy walczyć o pierwszą piątkę.Zakładajm że wzmocnimy jeszcze przyjęcie.Mamy rozegranie i środek.Trzeba będzie wygrywać nie tylko z dołem tabeli ale przebijać się przez wysokie blokujące z Atomu,Dąbrowy,Chemika,Aluprofu czy Wrocławia.Hippe pewno dałaby radę ale szukałbym wszelkimi sposobami jeszcze wysokiej 188-190 zawodniczki która atakuje z pułapu przynajmniej 310-315 i skutecznie pow 40%.Konieczność zdecydowanego wzmocnienia ataku widzimy od kilku sezonów więc nic nowego nie napisałem.Ale może wreszcie..Obstawiajmy dalej ,może trafimy..Wołowinki jeszcze nie jadłem natomiast serki z Sierpca-oczywiście tylko świeże często kupuję.
Nowy wątek, bo w poprzedni już się " nie mieszczę". Matofor w ostatnim poście zastanawiał się z jakiego kraju przyjadą do nas skrzydłowe. Sprowokował mnie do policzenia zawodniczek zagranicznych , które zagrają w Orlen Lidze. Naliczyłem 5 Serbek, 4 Amerykanki ( w tym Juliann Faucette, która wedle v.it zagra w muszyniance) , 3 Niemki, 3 Czeszki, 2 Belgijki, 2 Ukrainki ( nasza i "nasza" Julia) i po jednej : Brazylijka, Argentynka, Chorwatka, Francuzka, Kubanka i Holenderka.
W ubiegłym roku był taki artykuł , w którym autor opisał "podwójne" transfery naszego prezesa. Może więc powinniśmy spodziewać się kolejnych zawodniczek ze wschodu. Ukraina lub Rosja, Białoruś ?
Nowy wątek, bo w poprzedni już się " nie mieszczę". Matofor w ostatnim poście zastanawiał się z jakiego kraju przyjadą do nas skrzydłowe. Sprowokował mnie do policzenia zawodniczek zagranicznych , które zagrają w Orlen Lidze. Naliczyłem 5 Serbek, 4 Amerykanki ( w tym Juliann Faucette, która wedle v.it zagra w muszyniance) , 3 Niemki, 3 Czeszki, 2 Belgijki, 2 Ukrainki ( nasza i "nasza" Julia) i po jednej : Brazylijka, Argentynka, Chorwatka, Francuzka, Kubanka i Holenderka.
W ubiegłym roku był taki artykuł , w którym autor opisał "podwójne" transfery naszego prezesa. Może więc powinniśmy spodziewać się kolejnych zawodniczek ze wschodu. Ukraina lub Rosja, Białoruś ?
Nowy wątek, bo w poprzedni już się " nie mieszczę". Matofor w ostatnim poście zastanawiał się z jakiego kraju przyjadą do nas skrzydłowe. Sprowokował mnie do policzenia zawodniczek zagranicznych , które zagrają w Orlen Lidze. Naliczyłem 5 Serbek, 4 Amerykanki ( w tym Juliann Faucette, która wedle v.it zagra w muszyniance) , 3 Niemki, 3 Czeszki, 2 Belgijki, 2 Ukrainki ( nasza i "nasza" Julia) i po jednej : Brazylijka, Argentynka, Chorwatka, Francuzka, Kubanka i Holenderka.
W ubiegłym roku był taki artykuł , w którym autor opisał "podwójne" transfery naszego prezesa. Może więc powinniśmy spodziewać się kolejnych zawodniczek ze wschodu. Ukraina lub Rosja, Białoruś ?
Znalazłem nawet taką listę TOP - tanich, pokornych i ofiarnych. Strona agencji www.zawodniczki.pl. Jest na niej nasza Olga , a także ulubione Trynidadki Ozone i Matofora, oraz kilka wysokich atakujących z Ukrainy, Bułgarii i Białorusi. Mnie najbardziej przypadła do gustu , ze względu na nazwisko, Jelena Sycz ( Elena Sych ). Sych i Trach - budzą postrach !! emoticon
faan:
Dla mnie stawianie Helen obok tych dwóch które wymieniłeś to profanacja.Helen nie przyczyniła się do żadnego sukcesu Budowlanych a co najwyżej do porażek.

To może przedstawię kilka statystyk z sezonu 2011/2012, żeby Ci odświeżyć pamięć:
Punkty: Rousseaux 250, Mirek 160, Golec 137, de Paula 132, Ikić 117, Kwiatkowska 105,
Atak: Rousseaux 561-228 (41%), Mirek 398-140 (35%), Ikić 286-98 (34%), Kwiatkowska 275-90 (33%), Golec 216-83 (38%), Kosek 213-75 (35%), de Paula 213-90 (42%)
Przyjęcie: Rousseaux 469-21 (29%), Ciesielska 493-37 (30%), Ikić 298-25 (32%), Bryda 208-28 (25%), Kosek 161-13 (20%).
Dodałbym jeszcze, że Helene była jedną z najskuteczniejszych skrzydłowych w PlusLidze, kiedy grała w barwach Budowlanych. W większości spotkań była liderką zespołu i ostoją w ataku. Profanacją jest Twój komentarz. Jednej nawet bardzo dobrze grającej siatkarce jest ciężko osiągnąć sukces z zespołem bez znacznej pomocy koleżanek. Obyśmy się jeszcze doczekali przyjmującej czy atakującej, która będzie w stanie kończyć piłki na poziomie 40% i więcej.

faan:
Dla Ciebie niski budżet jest wytłumaczeniem nieudolności braku koncepcji w budowaniu drużyny.

Oczywiście, że pewnym stopniu na pewno. Co z tego, że np. chciano zatrzymać Piątek, Golec czy Wójcik, ale np. te otrzymały lepsze oferty od mocniejszych/bogatszych zespołów i postanowiły odejść z Łodzi. Według koncepcji Piątek np. miała być podstawową atakującą, a Golec środkową. Obie postanowiły odejść i na tym koncepcja się skończyła.

faan:
Zamiast bawić się w wirtualne poszukiwanie zawodniczek spróbuj na nie odpowiedzieć[pytania były skierowane do kibiców a nie tylko do Ciebie].Powtórzę najważniejsze:1.Czy za te pieniądze które są do dyspozycji można zebrać lepszy skład?2.Czy zmieniając co sezon 5,6,8 a w następnym być może 10 zawodniczek można zbudować drużynę[drużynę a nie 12 zawodniczek które w danym sezonie udało się przechwycić?3.Jaką nową jakośc wniósł tegoroczny skład w odniesieniu do poprzedniego?4.Czy widzisz ten budżet[była mowa o 3,5 mln]w zestawie zawodniczek zebranym na ten sezon?.


Po pierwsze nikt z Nas nie wie dokładnie ile do dyspozycji ma klub. Ostatnio czytałem, że ma to być około 3 mln, więc jak widać mamy dość ruchomy budżet. Te 3/3,5 mln to nie są pieniądze przeznaczone tylko i wyłącznie na kontrakty zawodniczek. Klub ma jeszcze szereg innych wydatków, o których za długo by pisać. Co do rewolucji kadrowych to akurat nie jesteśmy wyjątkowi pod tym względem. Z mistrzowskiego składu Sopotu po sezonie 2011/2012 zostały dwie siatkarki (obie rozgrywające). Po kolejnym tytule w roku 2013 odeszło 7 zawodniczek. Z Dąbrowy po najlepszych w historii klubu sezonie ubyło 8 siatkarek. O wielkim zmianach w innych drużynach też można by co nieco napisać. Tam się jakoś udaje. Ciekawe dlaczego? Nie wiem czy zespół w minionym sezonie wniósł nową jakość w porównaniu do tego sprzed dwóch lat, ale miejsca po rundzie zasadniczej i na koniec sezonu mimo wszystko były wyższe.
Nie widzę w tym składzie 3/3,5 mln, bo zobaczyć nie mogę. Dlaczego? Patrz wyżej.

faan:
Co do pieniędzy to w każdym klubie są zawodniczki z mniejszymi i większymi kontraktami.Można tak ułożyć skład że z posiadanej kwoty wystarczy na kilka droższych zawodniczek.Nie mówię tu oczywiście o kontraktach Glinki czy Skowrońskiej-Dolaty ale np Sylwi czy Doroty albo Magdy.Wymieniałem takie zawodniczki które absolutnie były w naszym zasięgu.Jak duży kontrakt był np potrzebny żeby po spadku AZS pozyskać Natalię K[przepraszam że się tak nad nią znęcam bo bardzo ją cenię i uważam że daleko zajdzie może nawet jeszcze w tym sezonie reprezentacyjnym].Nikt mi nie powie że przekraczało to nasze możliwości finansowe.


W Budowlanych zapewne też jest kilka zawodniczek z wyższymi i niższymi kontraktami. Kiedyś rozmawiałem z osobą, która orientowała się w wysokościach kontraktów siatkarek grających w OL. Podejrzewam, że w naszym składzie jest już przynajmniej kilka, które co miesiąc będą otrzymywać kwotę z czterema zerami. Wystarczy to pomnożyć przez np. 10 miesięcy i już wychodzi całkiem spory kawałek budżetu. Jeśli chodzi o Kurnikowską to masz pewność, że nie chciano jej pozyskać? Będąc na miejscu Natalii i mając do wyboru np. Muszynę czy Łódź wybrałbym podobnie. Tobie się wydaje, że Budowlanym się nie odmawia?

Z tego co wiem Wrocław zamknął już skład i Jaszewskiej w nim nie ma.
wika:
mija 6 dni i pies z kulawą nogą nie dał znaku życia.

Ot, sezon ogórkowy, nic specjalnego się nie dzieje. Transfery siadły po gorączce majowo-czerwcowej, dziewczyny na urlopach, forumowicze pewnie też emoticon Na ożywienie przyjdzie poczekać do Jarmarku wojewódzkiego albo jakiejś podobnej imprezy, gdzie będzie zapewne zaprezentowany publiczności nowy skład.

Ja się nastawiam na mecz Złotek z kadrą Makowskiego, bodajże 18 września. Będzie na kim oko zawiesić emoticon
faan:
Dla mnie stawianie Helen obok tych dwóch które wymieniłeś to profanacja.Helen nie przyczyniła się do żadnego sukcesu Budowlanych a co najwyżej do porażek.

To może przedstawię kilka statystyk z sezonu 2011/2012, żeby Ci odświeżyć pamięć:
Punkty: Rousseaux 250, Mirek 160, Golec 137, de Paula 132, Ikić 117, Kwiatkowska 105,
Atak: Rousseaux 561-228 (41%), Mirek 398-140 (35%), Ikić 286-98 (34%), Kwiatkowska 275-90 (33%), Golec 216-83 (38%), Kosek 213-75 (35%), de Paula 213-90 (42%)
Przyjęcie: Rousseaux 469-21 (29%), Ciesielska 493-37 (30%), Ikić 298-25 (32%), Bryda 208-28 (25%), Kosek 161-13 (20%).
Dodałbym jeszcze, że Helene była jedną z najskuteczniejszych skrzydłowych w PlusLidze, kiedy grała w barwach Budowlanych. W większości spotkań była liderką zespołu i ostoją w ataku. Profanacją jest Twój komentarz. Jednej nawet bardzo dobrze grającej siatkarce jest ciężko osiągnąć sukces z zespołem bez znacznej pomocy koleżanek. Obyśmy się jeszcze doczekali przyjmującej czy atakującej, która będzie w stanie kończyć piłki na poziomie 40% i więcej.

faan:
Dla Ciebie niski budżet jest wytłumaczeniem nieudolności braku koncepcji w budowaniu drużyny.

Oczywiście, że pewnym stopniu na pewno. Co z tego, że np. chciano zatrzymać Piątek, Golec czy Wójcik, ale np. te otrzymały lepsze oferty od mocniejszych/bogatszych zespołów i postanowiły odejść z Łodzi. Według koncepcji Piątek np. miała być podstawową atakującą, a Golec środkową. Obie postanowiły odejść i na tym koncepcja się skończyła.

faan:
Zamiast bawić się w wirtualne poszukiwanie zawodniczek spróbuj na nie odpowiedzieć[pytania były skierowane do kibiców a nie tylko do Ciebie].Powtórzę najważniejsze:1.Czy za te pieniądze które są do dyspozycji można zebrać lepszy skład?2.Czy zmieniając co sezon 5,6,8 a w następnym być może 10 zawodniczek można zbudować drużynę[drużynę a nie 12 zawodniczek które w danym sezonie udało się przechwycić?3.Jaką nową jakośc wniósł tegoroczny skład w odniesieniu do poprzedniego?4.Czy widzisz ten budżet[była mowa o 3,5 mln]w zestawie zawodniczek zebranym na ten sezon?.


Po pierwsze nikt z Nas nie wie dokładnie ile do dyspozycji ma klub. Ostatnio czytałem, że ma to być około 3 mln, więc jak widać mamy dość ruchomy budżet. Te 3/3,5 mln to nie są pieniądze przeznaczone tylko i wyłącznie na kontrakty zawodniczek. Klub ma jeszcze szereg innych wydatków, o których za długo by pisać. Co do rewolucji kadrowych to akurat nie jesteśmy wyjątkowi pod tym względem. Z mistrzowskiego składu Sopotu po sezonie 2011/2012 zostały dwie siatkarki (obie rozgrywające). Po kolejnym tytule w roku 2013 odeszło 7 zawodniczek. Z Dąbrowy po najlepszych w historii klubu sezonie ubyło 8 siatkarek. O wielkim zmianach w innych drużynach też można by co nieco napisać. Tam się jakoś udaje. Ciekawe dlaczego? Nie wiem czy zespół w minionym sezonie wniósł nową jakość w porównaniu do tego sprzed dwóch lat, ale miejsca po rundzie zasadniczej i na koniec sezonu mimo wszystko były wyższe.
Nie widzę w tym składzie 3/3,5 mln, bo zobaczyć nie mogę. Dlaczego? Patrz wyżej.

faan:
Co do pieniędzy to w każdym klubie są zawodniczki z mniejszymi i większymi kontraktami.Można tak ułożyć skład że z posiadanej kwoty wystarczy na kilka droższych zawodniczek.Nie mówię tu oczywiście o kontraktach Glinki czy Skowrońskiej-Dolaty ale np Sylwi czy Doroty albo Magdy.Wymieniałem takie zawodniczki które absolutnie były w naszym zasięgu.Jak duży kontrakt był np potrzebny żeby po spadku AZS pozyskać Natalię K[przepraszam że się tak nad nią znęcam bo bardzo ją cenię i uważam że daleko zajdzie może nawet jeszcze w tym sezonie reprezentacyjnym].Nikt mi nie powie że przekraczało to nasze możliwości finansowe.


W Budowlanych zapewne też jest kilka zawodniczek z wyższymi i niższymi kontraktami. Kiedyś rozmawiałem z osobą, która orientowała się w wysokościach kontraktów siatkarek grających w OL. Podejrzewam, że w naszym składzie jest już przynajmniej kilka, które co miesiąc będą otrzymywać kwotę z czterema zerami. Wystarczy to pomnożyć przez np. 10 miesięcy i już wychodzi całkiem spory kawałek budżetu. Jeśli chodzi o Kurnikowską to masz pewność, że nie chciano jej pozyskać? Będąc na miejscu Natalii i mając do wyboru np. Muszynę czy Łódź wybrałbym podobnie. Tobie się wydaje, że Budowlanym się nie odmawia?

Z tego co wiem Wrocław zamknął już skład i Jaszewskiej w nim nie ma.
Ale zauważ ile na tej liście jest zawodniczek, które już kiedyś znalazły pracę w naszej lidze. Mają już doświadczenie i pewnie trochę znają język. Tyle tylko,że akurat te najwyższe w Polsce nie grały.
Ciekawi mnie kto to ta faworytka Ozone , która wybrała Francję. Cella, Sieradzan ? Ja przeglądając te siatkarskie strony wybrałem sobie na faworytkę Daianę Muresan. Jeszcze nie widzę nowego jej klubu, a dobrze wspominam jej grę w AZS. No i wzrost odpowiedni, który podniósłby nam średnią. Z upadłego Pesaro, w ramach " podwójnego transferu" do Daiany dobrałbym jeszcze Węgierkę Dekani. A w związku z modą na siatkarki niemieckie , przyjrzałbym się Saskii Hippe - też nie znalazłem nowego przydziału. To moje zagraniczne faworytki, których pewnie nie zobaczymy w Budowlanych.
Z ciekawostek - na stronie tureckie znalazłem powiązanie Atomu i Laury Dijkemy , holenderskiej rozgrywającej.
Akcję zakupową u sponsora również przeprowadziłem. Zakupiłem 'bavette" i wykorzystałem przepis. Kawał mięcha , coś w rodzaju argentyńskiego steku.Polecam.
Widzisz, jarl , jak to jest! Otworzyłeś nowy wątek, napisałeś w nim ciekawy tekst podparty własną statystyką (drobne w niej nieścisłości) - mija 6 dni i pies z kulawą nogą nie dał znaku życia.
Gdyby nie sprawozdania agi z udziału naszych reprezentantek w sukcesie w turnieju o kubek Jelcyna, określenia: posucha i marazm na tej stronie byłyby słabym opisem rzeczywistości.
Przypominasz artykuł o "podwójnych transferach". Mnie w głowie ciągle siedzi inny artykuł - ten, w którym Pan Prezes zapowiada na najbliższy sezon zatrudnienie "topowych" siatkarek.
Na początku myślałem, że rzeczywiście chodzi o zawodniczki jeśli nie z górnej, to przynajmniej z półek wyższych. Całkiem niedawno rozszyfrowałem ten "TOP" trochę inaczej . Jest to po prostu skrót od wyrazów: Tania, Ofiarna, Pokorna. A takich jak wiadomo można szukać ewentualnie tylko w krajach, które celnie wymieniasz.
P.S.
Sprawozdania agi z w/w turnieju obfitowały w fotki Oli Sikorskiej w różnych pozach i nastrojach. Równolegle przewróciłem kalendarz Budowlanych na lipiec/sierpień i tam zamieszczona fotka Aleksandry w towarzystwie SNP (Sorai Niewykorzystanego Potencjału) zdecydowanie odpowiada mi najbardziej.
faan:
Dla mnie stawianie Helen obok tych dwóch które wymieniłeś to profanacja.Helen nie przyczyniła się do żadnego sukcesu Budowlanych a co najwyżej do porażek.

To może przedstawię kilka statystyk z sezonu 2011/2012, żeby Ci odświeżyć pamięć:
Punkty: Rousseaux 250, Mirek 160, Golec 137, de Paula 132, Ikić 117, Kwiatkowska 105,
Atak: Rousseaux 561-228 (41%), Mirek 398-140 (35%), Ikić 286-98 (34%), Kwiatkowska 275-90 (33%), Golec 216-83 (38%), Kosek 213-75 (35%), de Paula 213-90 (42%)
Przyjęcie: Rousseaux 469-21 (29%), Ciesielska 493-37 (30%), Ikić 298-25 (32%), Bryda 208-28 (25%), Kosek 161-13 (20%).
Dodałbym jeszcze, że Helene była jedną z najskuteczniejszych skrzydłowych w PlusLidze, kiedy grała w barwach Budowlanych. W większości spotkań była liderką zespołu i ostoją w ataku. Profanacją jest Twój komentarz. Jednej nawet bardzo dobrze grającej siatkarce jest ciężko osiągnąć sukces z zespołem bez znacznej pomocy koleżanek. Obyśmy się jeszcze doczekali przyjmującej czy atakującej, która będzie w stanie kończyć piłki na poziomie 40% i więcej.

faan:
Dla Ciebie niski budżet jest wytłumaczeniem nieudolności braku koncepcji w budowaniu drużyny.

Oczywiście, że pewnym stopniu na pewno. Co z tego, że np. chciano zatrzymać Piątek, Golec czy Wójcik, ale np. te otrzymały lepsze oferty od mocniejszych/bogatszych zespołów i postanowiły odejść z Łodzi. Według koncepcji Piątek np. miała być podstawową atakującą, a Golec środkową. Obie postanowiły odejść i na tym koncepcja się skończyła.

faan:
Zamiast bawić się w wirtualne poszukiwanie zawodniczek spróbuj na nie odpowiedzieć[pytania były skierowane do kibiców a nie tylko do Ciebie].Powtórzę najważniejsze:1.Czy za te pieniądze które są do dyspozycji można zebrać lepszy skład?2.Czy zmieniając co sezon 5,6,8 a w następnym być może 10 zawodniczek można zbudować drużynę[drużynę a nie 12 zawodniczek które w danym sezonie udało się przechwycić?3.Jaką nową jakośc wniósł tegoroczny skład w odniesieniu do poprzedniego?4.Czy widzisz ten budżet[była mowa o 3,5 mln]w zestawie zawodniczek zebranym na ten sezon?.


Po pierwsze nikt z Nas nie wie dokładnie ile do dyspozycji ma klub. Ostatnio czytałem, że ma to być około 3 mln, więc jak widać mamy dość ruchomy budżet. Te 3/3,5 mln to nie są pieniądze przeznaczone tylko i wyłącznie na kontrakty zawodniczek. Klub ma jeszcze szereg innych wydatków, o których za długo by pisać. Co do rewolucji kadrowych to akurat nie jesteśmy wyjątkowi pod tym względem. Z mistrzowskiego składu Sopotu po sezonie 2011/2012 zostały dwie siatkarki (obie rozgrywające). Po kolejnym tytule w roku 2013 odeszło 7 zawodniczek. Z Dąbrowy po najlepszych w historii klubu sezonie ubyło 8 siatkarek. O wielkim zmianach w innych drużynach też można by co nieco napisać. Tam się jakoś udaje. Ciekawe dlaczego? Nie wiem czy zespół w minionym sezonie wniósł nową jakość w porównaniu do tego sprzed dwóch lat, ale miejsca po rundzie zasadniczej i na koniec sezonu mimo wszystko były wyższe.
Nie widzę w tym składzie 3/3,5 mln, bo zobaczyć nie mogę. Dlaczego? Patrz wyżej.

faan:
Co do pieniędzy to w każdym klubie są zawodniczki z mniejszymi i większymi kontraktami.Można tak ułożyć skład że z posiadanej kwoty wystarczy na kilka droższych zawodniczek.Nie mówię tu oczywiście o kontraktach Glinki czy Skowrońskiej-Dolaty ale np Sylwi czy Doroty albo Magdy.Wymieniałem takie zawodniczki które absolutnie były w naszym zasięgu.Jak duży kontrakt był np potrzebny żeby po spadku AZS pozyskać Natalię K[przepraszam że się tak nad nią znęcam bo bardzo ją cenię i uważam że daleko zajdzie może nawet jeszcze w tym sezonie reprezentacyjnym].Nikt mi nie powie że przekraczało to nasze możliwości finansowe.


W Budowlanych zapewne też jest kilka zawodniczek z wyższymi i niższymi kontraktami. Kiedyś rozmawiałem z osobą, która orientowała się w wysokościach kontraktów siatkarek grających w OL. Podejrzewam, że w naszym składzie jest już przynajmniej kilka, które co miesiąc będą otrzymywać kwotę z czterema zerami. Wystarczy to pomnożyć przez np. 10 miesięcy i już wychodzi całkiem spory kawałek budżetu. Jeśli chodzi o Kurnikowską to masz pewność, że nie chciano jej pozyskać? Będąc na miejscu Natalii i mając do wyboru np. Muszynę czy Łódź wybrałbym podobnie. Tobie się wydaje, że Budowlanym się nie odmawia?

Z tego co wiem Wrocław zamknął już skład i Jaszewskiej w nim nie ma.
Nowy wątek, bo w poprzedni już się " nie mieszczę". Matofor w ostatnim poście zastanawiał się z jakiego kraju przyjadą do nas skrzydłowe. Sprowokował mnie do policzenia zawodniczek zagranicznych , które zagrają w Orlen Lidze. Naliczyłem 5 Serbek, 4 Amerykanki ( w tym Juliann Faucette, która wedle v.it zagra w muszyniance) , 3 Niemki, 3 Czeszki, 2 Belgijki, 2 Ukrainki ( nasza i "nasza" Julia) i po jednej : Brazylijka, Argentynka, Chorwatka, Francuzka, Kubanka i Holenderka.
W ubiegłym roku był taki artykuł , w którym autor opisał "podwójne" transfery naszego prezesa. Może więc powinniśmy spodziewać się kolejnych zawodniczek ze wschodu. Ukraina lub Rosja, Białoruś ?
Nie miałem żadnych złych zamiarów rymując z lekka. Tak jakoś samo wyszło.
Co do zakupów w celu wspomagania to zaopatrywałem się w Leclerc`u.
Pozdrawiam
Widzisz, jarl , jak to jest! Otworzyłeś nowy wątek, napisałeś w nim ciekawy tekst podparty własną statystyką (drobne w niej nieścisłości) - mija 6 dni i pies z kulawą nogą nie dał znaku życia.
Gdyby nie sprawozdania agi z udziału naszych reprezentantek w sukcesie w turnieju o kubek Jelcyna, określenia:  posucha i marazm na tej stronie byłyby słabym opisem rzeczywistości.
Przypominasz artykuł o "podwójnych transferach". Mnie w głowie ciągle siedzi inny artykuł - ten, w którym Pan Prezes zapowiada na najbliższy sezon zatrudnienie "topowych" siatkarek.
Na początku myślałem, że rzeczywiście chodzi o zawodniczki jeśli nie z górnej, to przynajmniej z półek wyższych. Całkiem niedawno rozszyfrowałem ten "TOP" trochę inaczej . Jest to po prostu skrót od wyrazów: Tania, Ofiarna, Pokorna. A takich jak wiadomo można szukać ewentualnie tylko w krajach, które celnie wymieniasz.
P.S.
Sprawozdania agi z w/w turnieju obfitowały w fotki Oli Sikorskiej  w różnych pozach i nastrojach. Równolegle przewróciłem kalendarz Budowlanych na lipiec/sierpień i tam zamieszczona fotka Aleksandry w towarzystwie SNP (Sorai Niewykorzystanego Potencjału) zdecydowanie odpowiada mi najbardziej.
Wyświetlanie 21 - 40 z 41 rezultatów.
z 3