« Powrót do

sezon 2013/14

Wyświetlanie 1 - 20 z 41 rezultatów.
z 3
Nowy wątek, bo w poprzedni już się " nie mieszczę". Matofor w ostatnim poście zastanawiał się z jakiego kraju przyjadą do nas skrzydłowe. Sprowokował mnie do policzenia zawodniczek zagranicznych , które zagrają w Orlen Lidze. Naliczyłem 5 Serbek, 4 Amerykanki ( w tym Juliann Faucette, która wedle v.it zagra w muszyniance) , 3 Niemki, 3 Czeszki, 2 Belgijki, 2 Ukrainki ( nasza i "nasza" Julia) i po jednej : Brazylijka, Argentynka, Chorwatka, Francuzka, Kubanka i Holenderka.
W ubiegłym roku był taki artykuł , w którym autor opisał "podwójne" transfery naszego prezesa. Może więc powinniśmy spodziewać się kolejnych zawodniczek ze wschodu. Ukraina lub Rosja, Białoruś ?
Widzisz, jarl , jak to jest! Otworzyłeś nowy wątek, napisałeś w nim ciekawy tekst podparty własną statystyką (drobne w niej nieścisłości) - mija 6 dni i pies z kulawą nogą nie dał znaku życia.
Gdyby nie sprawozdania agi z udziału naszych reprezentantek w sukcesie w turnieju o kubek Jelcyna, określenia: posucha i marazm na tej stronie byłyby słabym opisem rzeczywistości.
Przypominasz artykuł o "podwójnych transferach". Mnie w głowie ciągle siedzi inny artykuł - ten, w którym Pan Prezes zapowiada na najbliższy sezon zatrudnienie "topowych" siatkarek.
Na początku myślałem, że rzeczywiście chodzi o zawodniczki jeśli nie z górnej, to przynajmniej z półek wyższych. Całkiem niedawno rozszyfrowałem ten "TOP" trochę inaczej . Jest to po prostu skrót od wyrazów: Tania, Ofiarna, Pokorna. A takich jak wiadomo można szukać ewentualnie tylko w krajach, które celnie wymieniasz.
P.S.
Sprawozdania agi z w/w turnieju obfitowały w fotki Oli Sikorskiej w różnych pozach i nastrojach. Równolegle przewróciłem kalendarz Budowlanych na lipiec/sierpień i tam zamieszczona fotka Aleksandry w towarzystwie SNP (Sorai Niewykorzystanego Potencjału) zdecydowanie odpowiada mi najbardziej.
Nic się nie działo bo nie miał kto podkręcić atmosfery.Przez kilka tygodni byłem wyłączony bo najpierw nie miałem dostępu do sieci a potem pożyczyłem swojego laptopa.Od 2 tygodni już mógłbym coś napisać ale milczałem bo nic pozytywnego bym nie napisał a zamiast siać defetyzm lepiej poczekać bo nadzieja umiera ostatnia.Brakuje jeszcze 2 zawodniczek i oby[tu właśnie jest potrzebna nadzieja] zmieniły one obraz drużyny.Wzrok zawsze miałem dobry ale może mi się pogorszył bo w żaden sposób nie mogę dostrzec tych 3.5 miliona[ jak zwykle dodam że mogę się mylić].Muszyna np ma chyba na ten sezon podobny budżet a zebrany zestaw zawodniczek w stosunku do naszego wygląda dużo lepiej.Co do artykułów był też taki "nie chcemy robić rewolucji".55 raz napiszę o zawodniczkach przywiązanych do klubu.Największy staż zawodniczki w klubie będzie wynosił jeden sezon.Pytanie skierowane wiadomo do kogo brzmi:jak w ten sposób możemy zbudować drużynę?
wika:
mija 6 dni i pies z kulawą nogą nie dał znaku życia.

Ot, sezon ogórkowy, nic specjalnego się nie dzieje. Transfery siadły po gorączce majowo-czerwcowej, dziewczyny na urlopach, forumowicze pewnie też emoticon Na ożywienie przyjdzie poczekać do Jarmarku wojewódzkiego albo jakiejś podobnej imprezy, gdzie będzie zapewne zaprezentowany publiczności nowy skład.

Ja się nastawiam na mecz Złotek z kadrą Makowskiego, bodajże 18 września. Będzie na kim oko zawiesić emoticon
faan:
55 raz napiszę o zawodniczkach przywiązanych do klubu.Największy staż zawodniczki w klubie będzie wynosił jeden sezon.Pytanie skierowane wiadomo do kogo brzmi:jak w ten sposób możemy zbudować drużynę?

faan niby masz rację, ale do końca. Trzymać na siłę dane zawodniczki, które w Łodzi się nie sprawdziły jest bez sensu. Były siatkarki, które chciano zatrzymać, ale wybrały oferty innych klubów, jak Piątek, Golec (podobno) czy Wójcik. Taki już los zespołu, który nie ma argumentów finansowych w porównaniu z innymi.

W związku z pojawieniem się sponsora tytularnego liczyłem, że pieniędzy będzie trochę więcej i uda się skład Budowlanych rzeczywiście wzmocnić. Póki co też odnoszę wrażenie, że jakoś nie znalazło to przełożenia. Był problem z kończeniem ataków ze skrzydeł? Był. Tymczasem klub zakontraktował dwie niskie przyjmujące. O ile na temat gry Grajber nie mogę za wiele powiedzieć (ma 18 lat i cudów się raczej nie spodziewam) to akurat w przypadku Nuszel można śmiało stwierdzić, że atak nie był nigdy jej mocną stroną. Zatem mamy w zespole trzy przyjmujące po 180 cm i niewiele wyższą atakującą. Pozostaje liczyć, że zagraniczny zaciąg będą stanowić wysokie dziewczyny, które będą regularnie punktować przeciwniczki. W pierwszoligowych klubach było kilka zawodniczek, które w ataku potrafią grać skutecznie, a na pewno lepiej od Natalii.

Rozegranie wygląda nieźle, Libero również. Na środku przyzwoicie (liczę, że Tracz to jednak dobra środkowa), zaś na skrzydłach słabo. Jedna z moich kandydatek wybrała ligę francuską. Może warto byłoby się zainteresować Amerykankami z ligi portorykańskiej np. taką Kidder czy Mancuso emoticon
Znalazłem nawet taką listę TOP - tanich, pokornych i ofiarnych. Strona agencji www.zawodniczki.pl. Jest na niej nasza Olga , a także ulubione Trynidadki Ozone i Matofora, oraz kilka wysokich atakujących z Ukrainy, Bułgarii i Białorusi. Mnie najbardziej przypadła do gustu , ze względu na nazwisko, Jelena Sycz ( Elena Sych ). Sych i Trach - budzą postrach !! emoticon
Ja też nie mówię o zatrzymywaniu na siłę.Chodzi o stworzenie takich warunków żeby dziewczyny same chciały zostać a zespół tworzyły nie tylko na boisku.Kiedyś ktoś pisał na forum gdzie się nasze systematycznie spotykały na mieście.drużyna trzymała się razem a nie tak jak ostatnio po meczu każda idzie w swoją stronę.Niby się lubią ale nie ma tzw chemii.Ale jeżeli po kilku wspólnych miesiącach przychodzi osiem nowych i część z nich ma bariery językowe to trudno liczyć na powstanie jakiejś mocniejszej więzi i stworzenia takiej małej klubowej rodziny [jak zwykle dodam że mogę się mylić ale według mnie kiedyś taka rodzina w klubie istniała i to było naszą siłą].Kiedy radykalna zmiana składu ma sens?Wtedy ma sens jeżeli zmieniony skład wnosi nową jakość.Dla mnie nie ma żadnej zmiany jakościowej a nawet poprzedni skład umiejętnie poprowadzony[otwarcie powiem że chodzi mi o trenera]był silniejszy.Brakuje 2 zawodniczek więc mam nadzieję że one taką jakość dołożą.
Ta strona którą podałeś rzeczywiście prezentuje zawodniczki "topowe". Zastanawia mnie czy one wszystkie znajdą pracę "w branży" w najbliższym sezonie? Jak niedawno stwierdził Pan Trener Grabowski wylosowanie z takich list odpowiednich dla drużyny zawodniczek to typowe kupowanie kota w worku i udany zakup porównywalny jest z wygraną w lotto.
P.S.
Z braku innych, ciekawszych tematów, napiszę, że w ramach podpierania kondycji finansowej klubu zakupiłem tydzień temu tatara produkcji Beef Master. Został zjedzony ale bez większego zachwytu. Możliwość zasilenia w przyszłości wymienionej firmy w wymienionym celu jeszcze istnieje.
Ale zauważ ile na tej liście jest zawodniczek, które już kiedyś znalazły pracę w naszej lidze. Mają już doświadczenie i pewnie trochę znają język. Tyle tylko,że akurat te najwyższe w Polsce nie grały.
Ciekawi mnie kto to ta faworytka Ozone , która wybrała Francję. Cella, Sieradzan ? Ja przeglądając te siatkarskie strony wybrałem sobie na faworytkę Daianę Muresan. Jeszcze nie widzę nowego jej klubu, a dobrze wspominam jej grę w AZS. No i wzrost odpowiedni, który podniósłby nam średnią. Z upadłego Pesaro, w ramach " podwójnego transferu" do Daiany dobrałbym jeszcze Węgierkę Dekani. A w związku z modą na siatkarki niemieckie , przyjrzałbym się Saskii Hippe - też nie znalazłem nowego przydziału. To moje zagraniczne faworytki, których pewnie nie zobaczymy w Budowlanych.
Z ciekawostek - na stronie tureckie znalazłem powiązanie Atomu i Laury Dijkemy , holenderskiej rozgrywającej.
Akcję zakupową u sponsora również przeprowadziłem. Zakupiłem 'bavette" i wykorzystałem przepis. Kawał mięcha , coś w rodzaju argentyńskiego steku.Polecam.
Cella wybrała Beziers VB-południowa Francja.Muresan-191 cm-w sezonie 2010/2011 skutecznością ataku /ok 30%/specjalnie nie zachwycała.Hippe-186 cm-w meczach reprezentacji często zmieniała kapitalną Brinker.Szybka i waleczna,atakuje na 305.Chcemy walczyć o pierwszą piątkę.Zakładajm że wzmocnimy jeszcze przyjęcie.Mamy rozegranie i środek.Trzeba będzie wygrywać nie tylko z dołem tabeli ale przebijać się przez wysokie blokujące z Atomu,Dąbrowy,Chemika,Aluprofu czy Wrocławia.Hippe pewno dałaby radę ale szukałbym wszelkimi sposobami jeszcze wysokiej 188-190 zawodniczki która atakuje z pułapu przynajmniej 310-315 i skutecznie pow 40%.Konieczność zdecydowanego wzmocnienia ataku widzimy od kilku sezonów więc nic nowego nie napisałem.Ale może wreszcie..Obstawiajmy dalej ,może trafimy..Wołowinki jeszcze nie jadłem natomiast serki z Sierpca-oczywiście tylko świeże często kupuję.
Cella wybrała Beziers VB-południowa Francja.Muresan-191 cm-w sezonie 2010/2011 skutecznością ataku /ok 30%/specjalnie nie zachwycała.Hippe-186 cm-w meczach reprezentacji często zmieniała kapitalną Brinker.Szybka i waleczna,atakuje na 305.Chcemy walczyć o pierwszą piątkę.Zakładajm że wzmocnimy jeszcze przyjęcie.Mamy rozegranie i środek.Trzeba będzie wygrywać nie tylko z dołem tabeli ale przebijać się przez wysokie blokujące z Atomu,Dąbrowy,Chemika,Aluprofu czy Wrocławia.Hippe pewno dałaby radę ale szukałbym wszelkimi sposobami jeszcze wysokiej 188-190 zawodniczki która atakuje z pułapu przynajmniej 310-315 i skutecznie pow 40%.Konieczność zdecydowanego wzmocnienia ataku widzimy od kilku sezonów więc nic nowego nie napisałem.Ale może wreszcie..Obstawiajmy dalej ,może trafimy..Wołowinki jeszcze nie jadłem natomiast serki z Sierpca-oczywiście tylko świeże często kupuję.
Ja dalej jestem wielkim fanem Sorai. Na przestrzeni całego sezonu,któryś z użytkowników zrobił porównanie, statystycznie zagrała jednakowo jak Magdalena Piątek.Weźmy pod uwagę to, że Brazylijka sama poprosiła o rozwiązanie kontraktu, gdyż nie miała odpowiednich warunków do rozwoju i nabrania formy - wstyd dla naszego klubu... Szczerze mówiąc miałem nadzieje, że ta przesympatyczna zawodniczka zostanie z nami na pare sezonów jak Luana, a może i do końca swojej kariery (z uwagi na jej wiek). Może by tak zarząd zainteresował się Matea Ikić? Sam nie wiem co się z nią dzieje od tych 2 sezonów, a przede wszystkim, jaki poziom teraz prezentuje. Ja z młodych obiecujących kojarzę jeszcze, oprócz Diany, 2metrową Poline Liutikową.
faan:
Ja też nie mówię o zatrzymywaniu na siłę.Chodzi o stworzenie takich warunków żeby dziewczyny same chciały zostać a zespół tworzyły nie tylko na boisku.

faanie żeby stworzyć odpowiednie warunki to trzeba dysponować odpowiednimi środkami. Dlaczego dzisiaj w Łodzi nie grają Kosa, Smoku, Helene i kilka innych dziewczyn? Bo pokazały się z dobrej strony i znalazły zatrudnienie w innych klubach, które walczą o wyższe cele lub lepiej płacą. Mnie to akurat nie dziwi i doskonale to rozumiem, choć jako kibic wolałbym oglądać je w barwach Budowlanych.

jarl jedna z faworytek emoticon Mianowicie Channon Thompson. wika odniósł się do wypowiedzi Grabowskiego, który w pewnym stopniu powiedział prawdę, dlatego od początku optowałem za Trynidadkami, które można było oglądać na parkietach Orlen Lig, nie były anonimowymi zawodniczkami i pokazały swoje możliwości w naszej lidze. Każda z nich miała dobre parametry, każda nie bała się ryzyka i potrafiły skutecznie kończyć ataki.

Sopot zakontraktował amerykańską przyjmującą. Naprawdę w lidze portorykańskiej czy nawet w Europie można znaleźć dobre zawodniczki z tego kraju. Czas ucieka, a potencjalnych zawodniczek coraz mniej. Mogą być młodsze, mogą być starsze. Niech tylko potrafią wziąć ciężar gry na swoje barki, mają odpowiednie warunki i nie boją się mocno atakować widząc ręce rywalek nad siatką. Nasz zespół potrzebuje właśnie takich liderek.
Też byłem fanem Sorai i żałuję, że tak to się skończyło. Na Polinie Liutikowej (195) nie poznali się w Mielcu. Inna Polina - Stojnewa z Bułgarii (192) też tam się nie przyjęła. A w AZS nie znalazła miejsca Bośniaczka Brankica Nikić ( 196). Kluby odeszły w niebyt, a dziewczyny grają sobie we Włoszech , Francji....
Trener Niemczyk powiedział kiedyś ,że do zbudowania drużyny potrzebne mu są 3 wysokie, 3 utalentowane siatkarsko , i 3 ładne. Muresan to takie "trzy w jednym" emoticon
Faan - pisano w sensie negatywnym. Podobno zbyt często widywano je w klubach , co źle wpływało na grę w sezonie 2010/11. Jak dla mnie, z punktu widzenia kibica nieistotne jest czy są zgrane poza boiskiem. Ważne żeby były zgrane na boisku. Jedne bywają w klubach i pubach ,inne czytają poezję ze szczególnym uwzględnieniem Julii Hartwig. Nich robią co chcą byleby dobrze grały.
Co do zmiany jakościowej zgadzam się całkowicie . Też tej zmiany nie widzę. W 2008 kiedy pojawiła się szansa na to że Łódź będzie miała drużynę w LSK od razu pobiegłem na pierwszy mecz i przez 5 kolejnych sezonów opuściłem ich może 5 ( w Łodzi). Nie przyciągnęła mnie nazwa klubu, bo mógł to być ŁKS, Start, ChKS ,czy co tam jeszcze, ale nazwiska zawodniczek. Pluta, Niemczyk, Szałuchina, Jaszewska . Poparte solidną pracą i zapałem prezesa i głównego sponsora. W tej chwili nazwiska Pyci i Śliwy już dla mnie takim magnesem nie są , a o pracy obecnego zarządu też pochlebnie pisać nie będę. Bawmy się w typowanie kandydatek i zobaczymy czy i jak klub trafia w naszą wizję "przyjaznej " kibicowi drużynie.
Dla Ciebie niski budżet jest wytłumaczeniem nieudolności braku koncepcji w budowaniu drużyny co wręcz kończy się sprowadzaniem zawodniczek z "łapanki"tylko po to żeby zebrać 12.Ja tam postawiłem bardzo proste ale bardzo ważne pytania.Zamiast bawić się w wirtualne poszukiwanie zawodniczek spróbuj na nie odpowiedzieć[pytania były skierowane do kibiców a nie tylko do Ciebie].Powtórzę najważniejsze:1.Czy za te pieniądze które są do dyspozycji można zebrać lepszy skład?2.Czy zmieniając co sezon 5,6,8 a w następnym być może 10 zawodniczek można zbudować drużynę[drużynę a nie 12 zawodniczek które w danym sezonie udało się przechwycić?3.Jaką nową jakośc wniósł tegoroczny skład w odniesieniu do poprzedniego?4.Czy widzisz ten budżet[była mowa o 3,5 mln]w zestawie zawodniczek zebranym na ten sezon?Dla mnie stawianie Helen obok tych dwóch które wymieniłeś to profanacja.Helen nie przyczyniła się do żadnego sukcesu Budowlanych a co najwyżej do porażek.Poszła do Muszyny gdzie nic nie wniosła a dostała kilka szans w ważnych dla klubu meczach.Ale bardzo ładnie tańczyła[nie mogę przytoczyć dosłownie tego kawału ze względu na słownictwo].Co do pieniędzy to w każdym klubie są zawodniczki z mniejszymi i większymi kontraktami.Można tak ułożyć skład że z posiadanej kwoty wystarczy na kilka droższych zawodniczek.Nie mówię tu oczywiście o kontraktach Glinki czy Skowrońskiej-Dolaty ale np Sylwi czy Doroty albo Magdy.Wymieniałem takie zawodniczki które absolutnie były w naszym zasięgu.Jak duży kontrakt był np potrzebny żeby po spadku AZS pozyskać Natalię K[przepraszam że się tak nad nią znęcam bo bardzo ją cenię i uważam że daleko zajdzie może nawet jeszcze w tym sezonie reprezentacyjnym].Nikt mi nie powie że przekraczało to nasze możliwości finansowe.
Z grubsza zgadzam się z wypowiedzią faana. Od samego raana. Te 3.5 mln budżetu wydaje mi się mocno przesadzone. Gdyby tak było, drużyna byłaby już dawno skompletowana bo wybrane byłyby droższe ale pewne swej klasy zawodniczki. Teraz odbywa się szukanie "topowych". Jeśli się mylę, oficjalnie zwrócę honor...
W temacie wyrobów sponsora tytularnego mam nowe spostrzeżenie: towar standardowej (a nieraz poniżej) jakości, natomiast pięknie opakowany. Skojarzenia cisną się same...
Faan to skrót od fanatyk Andrzej więc odradzam Ci nabijanie się z niego.Odpowiedziałeś na jedno pytanie a co z pozostałymi które są bardzo ważne w kontekście przyszłości drużyny jeżeli myślimy o czymś więcej niż walka o 8 miejsce[tak to widzę na dzień dzisiejszy].Co do wyrobów sponsora to chętnie bym sobie wyrobił własne zdanie ale gdzie je kupiłeś?
Nie miałem żadnych złych zamiarów rymując z lekka. Tak jakoś samo wyszło.
Co do zakupów w celu wspomagania to zaopatrywałem się w Leclerc`u.
Pozdrawiam
Chciałbym tylko wtrącić, że niesprawiedliwe jest oczekiwanie od zawodniczek przywiązania do klubu, ponieważ to nie działa w drugą stronę.
Zawodniczka daje z siebie wszystko podczas sezonu,a następnie doznaje kontuzji - jeżeli jest poważna po sezonie rozwiązywany jest z nią kontrakt.
Za przykład podałbym Kasie Jaszewska wspomnianą wyżej, która w rozgrywkach 2011/2012 ciągnęła wyniki Impelu jak koń wóz. W 2012/2013 okazało się, że nie potrafi się pozbierać po urazach - skutkach intensywności poprzedniego sezonu. Osobiście sam nic nie słyszałem, co się z nią dzieje i czy pozostawią ja na kolejny sezon. Może ktokolwiek coś wie?
Musze jednak przyznać racje, że ten zespół z Pluta, Szeluchina, Kosą, Smokiem, Teixeira, Mirek, Luana i Ciesielską(nie bd ukrywał, że Durajczyk jest 10x lepsza) miał w sobie to coś; chemie,która było czuć i nawet widać - 4. i 6. miejsce w lidze.
Mam tylko nadzieję, że zarząd zachowa zdrowy rozsądek, nie spanikuje i nie sprowadzi ligowych ochłapów - jakieś Maciejczykowe, Gierak, Frąckowiak, Lilomy, Pykosze, boi to wszystko ani młode, ani obiecujące, ani utalentowane/bez formy od dawna (przepraszam za chamstwo).
Ja tam wolę bawić się w "wirtualne poszukiwanie zawodniczek" niż całkiem poważnie odpowiadać na pytania , na które prawdopodobnie nikt z forumowiczów odpowiedzieć nie potrafi. Na dodatek wkładasz Faanie pod stukający w klawiaturę palec Ozone zdania , których nie napisał. Albowiem nie napisał , że niski budżet tłumaczy nieudolność sztabu czy brak koncepcji budowania zespołu. Napisał tylko, że zawodniczki odchodzą tam gdzie lepiej płacą, a płacą lepiej tam gdzie jest wyższy budżet. Trzy lata temu Paweł opublikował na tym forum zestawienie , z którego wynikało jasno , że miejsce zajmowane w tabeli jest tym wyższe, im wyższy jest budżet drużyny. Natomiast koncepcję budowania zespołu miał każdy trener zatrudniony w KSB. Tyle ,że koncepcje mogła być lepsza lub gorsza. Lepszy trener - lepsza koncepcja. Lepszy budżet - lepszy trener.
Teraz spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania.
1. Nie wiem, ponieważ nie znam stawek za jakie pracują siatkarki prezentujące niższy lub wyższy poziom. Jeżeli wiesz, to napisz.
2. Wydawałoby się ,że można, aczkolwiek przykład pierwszego sezony Atomu wskazuje, że można, a Chemik, Dąbrowa, Legionovia w tym sezonie też to potwierdzą. Ale cóż.... budżet !!
3. Nowa jakością jest nowy trener, nowa juniorka, dwie aż nazbyt doświadczone rozgrywające. Przyznaje to , choć nie jest to skład z mojej bajki, bo jednak , jak to zgrabnie ujął Myself, "Pykosze" mamy w zespole już od poprzedniego sezonu.
4. Odpowiedź jak na pytanie nr 1 . Jeżeli wiesz to napisz.
Na koniec - weź pod uwagę , że budżet to nie tylko pobory zawodniczek.
Dla rozluźnienia atmosfery - trochę " poszukałem wirtualnie" i znalazłem zawodniczkę , która bezwzględnie powinna znaleźć się w zespole. To będzie naprawdę NOWA JAKOŚĆ. Ivana Kujundzić emoticon
Wyświetlanie 1 - 20 z 41 rezultatów.
z 3