Wyświetlanie 1 - 20 z 29 rezultatów.
z 2
Minęła pierwsza runda fazy zasadniczej, więc można zrobić pewne podsumowanie dotyczące naszych siatkarek.

Budowlani zakończyli tę rundę na siódmym miejscu. Miejsce samo w sobie nie jest takie złe, ale patrząc na dorobek punktowy konkurencji z drugiej połówki tabeli to od strefy play-out dzielą nas zaledwie dwa punkty. Najbardziej szkoda spotkań z Legionowem i z Białymstokiem, z których łodzianki mogły wycisnąć dodatkowe cztery punkty i odskoczyć wyraźniej od pozycji 9-10. Dodatkowo w meczach z klubami z miejsc 5-10 zdobyliśmy 5, a oddaliśmy 7 punktów. W poprzednim sezonie na tym etapie rozgrywek mieliśmy tyle samo "oczek", ale w rundzie rewanżowej udało się znacznie ten dorobek poprawić. Miejmy nadzieję, że teraz będzie podobnie i nie będziemy musieli bić się do ostatniej kolejki o awans do play-off i uniknięcie walki o utrzymanie.

Sama gra zespołu niestety pozostawia wiele do życzenia. Na tel ligi wyróżniamy się blokiem i przyjęciem, choć ten drugi element ostatnio zaczął szwankować. Można dobrze zagrywać, przyjmować, bronić czy blokować, ale nie mając ataku na odpowiednim poziomie ciężko rywalizuje się z przeciwnikami. Właśnie w tym elemencie wypadamy najsłabiej wśród klubów Orlen Ligi. Soraia, która według przedsezonowych zapowiedzi miała być liderką i maszynką do zdobywania punktów niestety nią nie jest. Jej dorobek punktowy wygląda dość imponująco, ale pod względem skuteczności plasuje się na szarym końcu wśród atakujących. Trzeba jednak oddać Brazylijce, że atakuje naprawdę dużo i na tle łódzkiej szarzyzny w tym elemencie (wyłączając Olę) wypada stosunkowo przyzwoicie. Dorota Ściurka 26%, Kasia Bryda 28, Ewelina Mikołajewska 28, Magda Piątek 20 - te liczby oddają nasze problemy w ataku. Dorota kiepską skuteczność w ataku nadrabia chociaż dobrym przyjęciem.

W oknie transferowym prezes mówił, że potrzebna nam przyjmująca z dobrym atakiem. Nie sposób było się z tym nie zgodzić i osobiście liczyłem na jakąś nową Helenkę lub kogoś z przybliżonymi możliwościami ofensywnymi. Szukano głównie zagranicznej zawodniczki, ale nic z tego nie wyszło. Późno zakontraktowano Delfines, która podobno nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Potem w akcie desperacji testowano nieznaną Hester, a wszystko skończyło się pozyskaniem drugiej atakującej w postaci Piątek, która miała nie być jedynie uzupełnieniem, ale niestety nim jest. Widać gołym okiem brak ofensywnej przyjmującej, która poprawiłaby nasz atak. Może gdyby na siłę nie szukano zagranicznej zawodniczki udałoby się zakontraktować jakąś Polkę, która trafiła na zaplecze Orlen Ligi.

Ostatnio prezes w jednym z wywiadów powiedział, że są problemy z dopięciem budżetu. O tym, że nie jest on w całości zabezpieczony można było przeczytać jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Trzeba zadać sobie w takim razie pytanie: czy ustalamy budżet na zasadzie podpisanych umów sponsorskich i wiemy na czym stoimy, czy ustalamy go na zasadzie chciejstwa i próbujemy go dopiąć? Jeśli prezes wybrał tę drugą opcję, to co będzie jak się nie uda zgromadzić pieniędzy w całości na kontrakty zawodniczek i działalność klubu? Znowu za jakiś czas usłyszymy o problemach finansowych Budowlanych? Znowu zawodniczki będą musiały rezygnować z części pieniędzy, albo w najgorszym wypadku przeczytamy o rozwiązaniu kontraktu przez którąś z nich "za porozumieniem stron"?

Mam nadzieję, że problemów ww. jednak nie będzie, dziewczyny poprawią grę (przede wszystkim atak) i nie będziemy musieli bić się o uniknięcie play-outów do ostatniej kolejki. Nie jesteśmy słabsi od Legionowa (choć beniaminek się wzmacnia cały czas), Wrocławia (który bardzo zawodzi i oby zawodził dalej), Bydgoszczy czy Białegostoku. Trzeba tylko pokazać to na boisku i oby Budowlanym ta sztuka się udała w rundzie rewanżowej.
Przeglądając statystyki można zauważyć również toze po dziewięciu kolejkach Budowlane są na ostatnim miejscu z 38 pkt zdobytymi bezp.z zagrywki a Aluprof który jest liderem w klasyfikacji generalnej ma również najwięcej punktów-68-zdobytych zagrywką.U nas w trakcie oglądania meczy tej słabości nie widać na tle innych akcji ale takie porównanie potwierdza tylko siatkarskie porzekadło że kto zagrywa ten wygrywa.Może to są właśnie te punkty których zabrakło do wygrania jednego czy drugiego seta.Tego który zadecydował o 7 a nie 6 miejscu.Ale to jest gdybanie którego nie lubię,natomiast napewno również zagrywka jako kolejny element do poprawki.
Skoro podsumowujemy połowę sezonu, mam propozycję. Spróbujmy zrobić ranking nowych zawodniczek w naszej drużynie. W tym roku jest ich wyjątkowo dużo, więc taka ocena jest chyba na miejscu.
Chętnie , tylko ustalmy jakieś kryteria.
Chętnie , tylko ustalmy jakieś kryteria.
Och, nie myślałem o czymś konkretnym, typu, statystyki czy pozycje w rankingach na swojej pozycji. Raczej chodzi o czysto subiektywne wrażenia.
Skoro nei ma chętnych, może ja zacznę, typując swoją piątkę udanych transferów. Zaznaczam, że nie czuję się w żadnej mierze fachowcem ;)

1.Aleksandra Kruk
2.Aleksandra Sikorska
3.Sylwia Pycia
4.Dorota Ściurka
5.Courtney Thompson
Skoro odczucie subiektywne to ja podejdę do tematu tak:próbuję porównać zyski i straty w stos. do roku ubiegłego.
-libero-Durajczyk lepsza od Ciesielskiej,nic nie ujmując sympatycznej Kasi,
-atak -Soraia lepiej się prezentuje i zdobywa więcej punktów niż Mirek czy Kwiatkowska,
-rozegranie-Thompson na plus do Grbac,
-środek- Pycia-pewniejsza w ataku i bloku od de Pauli,Sikorska-większy potencjał i kondycja fiz.niż Mróz,
-przyjęcie-Rousseaux-wyręczała atakujące i jej b.szkoda.Wysoko ceniłem Ikić,ale Ściurka jest jeszcze lepsza,Ola Kruk-ewidentna liderka zespołu.
Mój ranking:
1-Kruk,Sikorska,
2-Ściurka,Pycia,
3-Durajczyk,Thompson,dos Santos,
Magdalena Piątek ciągle zagadką i nadzieją w skutecznym ataku.Brakuje mi Zaroślińskiej,lub takiej drugiej Rurke.
Środek:
Sylwia Pycia - prezentuje się zdecydowanie lepiej od Luany czy Kasi Mróz, więc tutaj spory plus. Zresztą można się było tego spodziewać, bo Sylwia to naprawdę solidna środkowa.
Ola Sikorska - debiutuje na tym poziomie rozgrywek. W ataku słabo, ale za to bardzo ładnie blokuje. Z racji kontuzji Dominiki stała się podstawową zawodniczką i biorąc pod uwagę jej niewielkie doświadczenie z seniorkami oraz wiek to oceniłbym jej grę raczej pozytywnie.

Rozegranie:
Courtney Thompson - z jej osobą wiązały się chyba największe oczekiwania. Świeżo upieczona wicemistrzyni olimpijska miała być mocnym punktem na rozegraniu. Niezłe mecze/akcje przeplata niestety słabszymi i oczekiwałbym od niej więcej w kolejnych spotkaniach. Dobrze zagrywa i broni. W porównaniu z Aną Grbac dałbym jej mały plusik.

Libero:
Agata Durajczyk - to bez wątpienia wzmocnienie. Przyjmuje na zdecydowanie lepszym poziomie niż Kasia Ciesielska i w obronie też spisuje się lepiej.

Przyjmujące:
Ola Kruk - najlepsza nasza przyjmująca. Trzyma przyjęcie na niezłym poziomie i potrafi dość regularnie punktować w ataku. Najbardziej kompletna zawodniczka na tej pozycji w Budowlanych. Jej brak był zauważalny i odczuwalny w dwóch istotnych pojedynkach z Legionowem i Białymstokiem. Kto wie, gdyby Ola była w pełni gotowa do gry czy nie udałoby się wygrać z legionowiankami i nie stracić punktu z białostocczankami.
Dorota Ściurka - W ataku mizernie, ale w przyjęciu odwala kawał dobrej roboty. To taka bardziej defensywna zawodniczka, choć skuteczność w ataku mogłaby trochę poprawić.

Atakująca:
Soraia dos Santos - spodziewałem się lepszej gry w ataku po Brazylijce. Może na tle Asi Mirek czy Anity Kwiatkowskiej nie wypada źle, ale ona miała być liderką i bardziej porównałbym ją pod tym względem z Helene. Na tle Belgijki niestety prezentuje się już znacznie gorzej. Może zacznie bardziej błyszczeć w rundzie rewanżowej, bo jej skuteczności zespół potrzebuje jak ryba wody.
Magdalena Piątek - sprowadzona jako uzupełnienie składu. W niczym niestety się nie wyróżnia.

Gdybym miał przyznawać jakieś oceny w skali szkolnej (1-6) to wyglądałoby to tak:
Ola Kruk - 5-
Sylwia Pycia - 4+
Agata Durajczyk - 4
Ola Sikorska - 4-
Coyrtney Thompson - 3+
Dorota Ściurka - 3+
Soraia dos Santos - 3
Magda Piątek - 2
1 Kruk
2 Thompson
3 Pycia
4 Dos Santos
5 Durajczyk
6 Sikorska
7 Ściurka
8 Piatek - z oczywistych względów, bo mało grała, ale dzisiejszy mecz pokazał ,że potrafi.
Nie będę szerzej uzasadniał, bo mogę podpisać się pod tym co napisali Ozone i Matofor.
czy będzie relacja z dzisiejszego meczu ? ; >
bokersik:
czy będzie relacja z dzisiejszego meczu ? ; >

oczywiście jutrzejszego. Niestety nie emoticon
Do końca rundy zasadniczej zostało 5 meczów. Patrzę sobie na tabelę i dochodzę do wniosku, że właściwie wszystko już praktycznie pozamiatane. Podział na dwie grupy po 5 zespołów się utrwalił i do końca zasadniczej taki pozostanie. Patrząc na pozycję Budowlanych wniosek wydaje się prosty : Wystarczy wygrać jeden mecz z Legionowem za 3 punkty by pozostać w play-off`ach. W świetle następnych kolejek można zdobyć i więcej punktów jednak miejsce, które zajmą ostatecznie Budowlane 6,7 czy 8 jest bez znaczenia bo i tak trafią na drużynę z "wielkiej czwórki" , z którymi szanse są jednakowe czyli bliskie zeru. W tej sytuacji sprężenie się na 2 najbliższe mecze (obydwa w Łodzi) jest zadaniem podstawowym także ze względu na chociażby chwilową satsfakcję kibiców, którzy pobiją prawdopodobnie rekord frekwencji. W sumie grę w play-off`ach mamy praktycznie zapewnione ale pytanie brzmi: co dalej? A mam tu na myśli powracające co jakiś czas informacje o "nie domkniętym budżecie" czy ograniczeniu wydatków na sport głównego sponsora czyli miasta. Boję się o manewry oszczędnościowe znane z poprzedniego sezonu (Karolina, Helene) i ogólną atmosferę w klubie przed sezonem następnym. Inaczej mówiąc, gdyby obecny zespół mógł pozostać w tym lub nieznacznie skorygowanym składzie chociażby jeszcze jeden sezon byłbym gotów się założyć o miejsce w pierwszej czwórce.
Galeria zdjęć Budowlani Łódź - Pałac Bydgoszcz:
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.512303558810164.117217.100000915745501&type=3
ozone:
Magdalena Piątek - sprowadzona jako uzupełnienie składu. W niczym niestety się nie wyróżnia. (...) Magda Piątek - 2

Chyba Magda przeczytała nasze forum, bo dziś oceny, które wystawialiśmy ledwie półtora miesiąca temu, wyglądałyby zupełnie inaczej emoticon
Myślę, że po prostu przyszla forma. Ale zgadzam się, że motywacja jest bardzo potrzebna i niewykluczone, że faktycznie podziałało to na Magdę mobilizująco emoticon
Naszym siatkarkom udało się zdobyć komplet punktów w Białymstoku, wygrana 3:1 może cieszyć, ale gdy zobaczyłem wynik 19:8 w I secie dla Akademiczek, to oczy przecierałem ze zdumienia, taką przewagę uzyskały gospodynie w 7-osobowym składzie (Marta Kutikow na pozycji libero). Ponownie na boisku brylowała Magda Piątek zdobywając 20 pkt., po 12 pkt. na swoim koncie odnotowały nasze Ole. Nie było tak łatwo, na szczęście do Łodzi wracają z 3 pkt. Pozdrawiam i do zobaczenia na kolejnym meczu.
Ze statystyk wynika, ze eksperyment z Ampudią na przyjęciu się nie przyjął. Zagadkowy jest też krótki występ Courtney. Jeśli przetrzebiony na maksa Białystok stawia naszym taki opór to szanse w play-offach maleją mniej niż zero.
Jest jeszcze trochę grania więc nie dziwie się trenerowi że chciał aby pograły rezerwowe.I set bez Doroty,Magdy i Sylwii zapowiadał się fatalnie,na szczęście zakończył się tylko do 20.A może to był zabieg taktyczny,ćwiczenie wychodzenia z trudnych sytuacji.Wysoka skuteczność Magdaleny/50%/Sikorskiej-44% i 6 bloków,ambitna gra Marty,Doroty i Oli Kruk pozwoliły Budowlanym zachować twarz.A swoją drogą wielkie uznanie dla białostoczczanek.Tomsia-25pkt i52% skut,Łozowska-12 pkt,60% skut.Dzielne,osamotnione dziewczyny.Dobrze jednak że 3 pkt dla nas.
Finisz. Dwie kolejki przed końcem szóste miejsce wydaje się pewne na 99% (podobnie jak pierwsze Muszyny), 6 punktów przewagi jest raczej nie do odrobienia dla Bydgoszczy, zwłaszcza, że gra z najsilniejszymi drużynami w lidze. Ale jeśli mamy mieć jakąkolwiek szansę na 5. miejsce, choć szansa to mizerna, to tylko w najbliższy poniedziałek z Atomem. Z Muszyną wygrywaliśmy chyba tylko w Pucharach, w lidze nie bardzo, a jeszcze na wyjeździe... A z Atomem udało się kiedyś wygrać nawet na wyjeździe, może więc jakaś szansa jest.

Ale tak w ogóle - prowokacyjne pytanie - czy jest jakaś różnica między graniem w play-offach z drużyną z miejsca 3. czy 4.? Różnice miedzy Bielskiem, Sopotem i Dąbrową są minimalne, nie sposób dziś przewidzieć która drużyna na którym miejscu wyląduje. Chyba najłatwiejszą drogę do drugiego miejsca ma Atom (chodzi o AZS, nie o nas oczywiście emoticon), choć traci 2 punkty do wicelidera; pozostałe dwie drużyny z czołówki mogą po drodze stracić jakieś punkty. W sumie właściwie co do pierwszej rundy chyba wszystko jedno, nie da się dziś przeprowadzić jakichś kunktatorskich wyliczeń, bo i tak nie wiadomo na kogo trafimy.

Pewne różnice pojawiają się w drugiej rundzie. Zaczniemy od wersji pesymistycznej:
jeśli przegramy pierwszą rundę, gramy z przegraną z miejsca 7. - jeśli zajmiemy 6. miejsce, albo z 8. - jeśli z 5. Czyli Wrocław lub Bydgoszcz. Trudno powiedzieć czy lepiej grać z młodymi Bydgoszczankami czy z nieprzewidywalnymi Wrocławiankami? Zresztą, nie od nas zależy, która z tych drużyn jakie miejsce zajmie, dzieli ich tylko jeden punkt.
Jeśli natomiast zwyciężymy w 1. rundzie - gdy zajmiemy 5. miejsce, trafiamy na 99% na Muszynę (i to jest problem), gdy zajmiemy 6. miejsce trafiamy po prostu na następną drużynę z pierwszej czwórki (z 2. lub 3. miejsca), czyli to co nam się nie trafiło w pierwszej rundzie.
Paradoksalnie wydaje się więc, że biorąc pod uwagę wszystkie możliwości, lepiej zająć szóste miejsce. Niemniej jest to na dzielenie skóry na niedźwiedziu emoticon...

Sorry jeśli napisałem o rzeczach oczywistych emoticon
Po to jest forum żeby pisać,dzielić się swoimi spostrzeżeniami na interesujący temat.To co dla jednego jest oczywiste inny czyta z ciekawością.Nie każdy czyta specjalistyczne artykuły na stronach Akademii Polskiej Siatkówki,śledzi na bieżąco ,,strefę,, ,czyta komentarze sportowe w prasie,śledzi wypowiedzi internautów,przegląda strony innych klubów czy studiuje statystyki Orlen Ligi.Mając pewien stopień zaawansowania i doświadczenia można przecież przejrzawszy te tabelki mieć niezły pogląd na temat meczu którego się nie oglądało/kto, na jakiej pozycji,jak przyjmował, atakował blokował ile razy itp/ czy potencjale ,sile jaką dysponuje na przestrzeni sezonu tak zawodnik czy drużyna.Mnie nie dziwi a nawet cieszy że ktoś czasem pyta o rzeczy niby oczywiste.Pyta znaczy myśli,szuka,wciąga się w temat,póżniej połyka haczyk kibicowania aktywnego,świadomego,staje się partnerem w dyskusji na coraz wyższym poziomie.Szkoda że tak mało z nas zabiera głos na forum.Nie ma się czego bać ani wstydzić.
P.S.-a jak nasz ranking.Nieoficjalny,subiektywny ,bez sugerowania się tabelami tylko z własnego oglądu ? Moje aktualne typowania to w kolejności: Dorota,Magdalena,Sylwia,Agata,,Ola Kruk,Courtney,Marta,Ola Sikorska,Dominika,,Ewelina,Kasia,Paola. A Wasze?
Wyświetlanie 1 - 20 z 29 rezultatów.
z 2