Artykuł

Katie Olsovsky bez pożegnania
Katie Olsovsky bez pożegnania
W drużynie Organiki nie zobaczymy już Katie Olsovsky, która wyjechała na Święta do domu, po czym poinformowała klub, że nie ma zamiaru wrócić. W związku z zaistniałą sytuacją kontrakt amerykańskiej zawodniczki został zerwany.

Klub będzie domagał się od zawodniczki odszkodowania za jednostronne zerwanie kontraktu w taki sposób.

Komentarze artykułu

adam
No cóż - i tak była nieco przereklamowana ;)

Zamieszczone 30.12.10 12:20.

bisku
Wyszła po angielsku, a raczej po amerykańsku :-) Przykra niespodzianka, nie wiadomo co prawda, jaka była przyczyna, ale jaka by ona nie była, to mało eleganckie pożegnanie.

Zamieszczone 30.12.10 12:50 w odpowiedzi na adam.

slbo2
Była bardzo przereklamowana-kto ja zaproponował a kto kupił?

Zamieszczone 30.12.10 15:07 w odpowiedzi na adam.

sgt-garcia
+ na drogę emoticon

Zamieszczone 30.12.10 20:21.

zorro
Myślę - bez fałszywej skromności - że poziom naszej ligi (i wymagań w związku z tym) trochę przewyższył jej obecne możliwości. Przecież tak naprawdę ostatnie lata Katie to plażówka i trochę egzotyczna liga portorykańska. Nie wiem ile tak naprawdę grała w Rosji i Hiszpanii.

No nic, ja też wolałbym Kalifornię, skąd zresztą pochodzę, jak wiadomo emoticon Sierżancie Garcia, i tak mnie nie złapiesz, nie przegonisz mojego wiernego Tornado!

Zamieszczone 31.12.10 09:04.

sgt-garcia
Zorro emoticon "Nie o to chodzi by złapać Króliczka, ale by gonić go", a ja do tego lubię sobie pogadać emoticon

Zamieszczone 31.12.10 12:45 w odpowiedzi na zorro.

sgt-garcia
Co do nastepczyni Mart Wojcik czyli Karli Echenique, to mam pewne watpliwosci, bo ona gra w tym samym klubie (Gigantes de Carolina - Portoryko) co ostatnio Olsovsky. Zeby nie bylo kolejnej ucieczki "Portorykanki" emoticon Poza tym ma jakies dziwne statystyki na stronie FIVB np. wyskok w ataku - 279 cm, a w bloku - 300 cm. Czyzby z miejsca skakala wyzej niz z rozbiegu ?

Zamieszczone 01.01.11 20:38.

adam
Otóż to - trudno się spodziewać, że ktoś z klubu obserwował w Portoryko Karlę Miguelinę (pewnie wyczaili ją przez inernet ;) - teraz trzeba liczyć na farta "a nuż będzie tak dobra dobra jak jej nazwisko"?

Zamieszczone 02.01.11 15:10 w odpowiedzi na sgt-garcia.