Artykuł

Podtrzymać dobrą passę!
Opromienione pierwszym historycznym zwycięstwem w rozgrywkach Ligi Mistrzyń siatkarki Organiki Budowlanych wracają do rywalizacji na krajowym parkiecie. W najbliższy weekend we własnej hali podejmować będą drużynę KPSK Stal Mielec. Łodzianki chcą potwierdzić medalowe aspiracje przedłużając zwycięską passę w lidze o kolejne zwycięstwo.

Drużyna prowadzona przez, debiutującego w tym sezonie na stanowisku pierwszego trenera, Adama Grabowskiego przyjedzie do Łodzi podbudowana nieoczekiwanym zwycięstwem z Tauron MKS Dąbrową Górniczą. Skazywana przed sezonem na walkę o utrzymanie ekipa z Mielca rozbiła przed tygodniem w trzech setach ubiegłoroczne brązowe medalistki PlusLigi i na pewno liczy na sprawienie kolejnej niespodzianki już w sobotę w łódzkim Pałacu Sportów.

Stal Mielec lata świetności ma już dawno za sobą. Ostatni sukces to brązowy medal mistrzostw Polski zdobyty w 2004 roku. W sumie mielczanki czterokrotnie kończyły ligę na 3 miejscu i raz (w 2000 roku) zdobyły srebro. Są też dwukrotnym finalistą Pucharu Polski (1999, 2000). Na arenie międzynarodowej największym sukcesem drużyny był ćwierćfinał Pucharu Konfederacji CEV (2003).

 

Od początku bieżącego sezonu zawodniczki Stali prezentują zmienną formę. Na inaugurację przegrały bezdyskusyjnie z Muszynianką Fakro Muszyna, nawiązując walkę tylko w pierwszej części ostatniego seta. Zupełnie inne oblicze pokazały we wspomnianym wygranym meczu w Dąbrowie Górniczej. Kluczową postacią w drużynie z Mielca niewątpliwie jest była mistrzyni Europy Sylwia Pycia. Środkowa, która przez 3 sezony w barwach Muszynianki walczyła o najwyższe cele w lidze, tym razem zmierzyć się musi z zupełnie innym zadaniem (wprowadzenie Stali do „ósemki” pierwszy raz od 3 lat). Pod siatką wspiera ją - doskonale znana z występów w drużynie Organiki - Dominika Koczorowska. Te dwie zawodniczki, w przeciwieństwie do reszty drużyny, od początku sezonu prezentują wyrównany wysoki poziom i ciągną grę Stali w każdym meczu. Wahania formy wyraźnie widać u przyjmującej Doroty Ściurki (2 punkty z Muszyną i 15 z Dąbrową) i pozyskanej z MKS atakującej Magdaleny Sadowskiej (odpowiednio 1 i 13). Jednak wspomniane siatkarki na pewno w dalszej części sezonu stanowić będą o sile drużyny.

 

Zawodniczki Organiki mają przed najbliższym meczem na pewno mieszane uczucia. Radość z pierwszego zwycięstwa na międzynarodowej arenie zmąciła poważna kontuzja rozgrywającej Marty Wójcik. Prezes Organiki Budowlanych Marcin Chudzik potwierdza doniesienia medialne dotyczące kontuzji zawodniczki: „Marta niestety zerwała więzadła krzyżowe. W poniedziałek czeka ją zabieg, a potem długa rehabilitacja. W tym sezonie na pewno już nie wystąpi.” Trudne wyzwanie stoi przed zakontraktowaną przed sezonem 24-letnią Martą Szymańską, która w meczu z Modřanską Prostějov godnie zastąpiła doświadczoną koleżankę, ale jej gra jest wciąż wielką niewiadomą dla łódzkich kibiców.

 

Wyróżniającą się postacią w ostatnich meczach Organiki jest Sylwia Wojcieska, która przed sezonem postanowiła opuścić mielecki klub i dołączyć do zdobywczyń Pucharu Polski. W ostatnim meczu Ligi Mistrzyń zdobyła aż 22 punkty. Już w spotkaniu we Wrocławiu przed tygodniem zasygnalizowała wysoką formę prowadząc koleżanki do zwycięstwa z Impel Gwardią. W sobotę to właśnie pojedynki środkowych mogą być kluczowe dla losów spotkania. Wojcieszka w parze z niezawodną w tym roku Julią Shelukhina powinny stanowić odpowiednią przeciwwagę dla duetu Pycia – Koczorowska. Do wysokiej formy dochodzą też łódzkie kadrowiczki: Karolina Kosek i Katarzyna Zaroślińska. Blisko optymalnej dyspozycji wydaje się być również kapitan zespołu – Joanna Mirek. Na przyjęciu bardzo dobre recenzje zbiera łódzka libero Katarzyna Ciesielska. W odwodzie pozostają solidne Katie Olsovsky (świetna gra w bloku i statuetka MVP meczu we Wrocławiu), Katarzyna Bryda, Luana de Paula i Michela Teixeira.

 

Sobotni rywal wyraźnie nie „leży” łodziankom. W zeszłym sezonie beniaminek PlusLigi dwukrotnie uległ mielczankom (2:3 w Łodzi i aż 0:3 w Mielcu). Ten mecz to idealna szansa na przełamanie, co podkreśla prezes Chudzik opisując nastroje panujące wśród zawodniczek: „W drużynie jest pełna mobilizacja. Dziewczyny bardzo chcą zdobyć kolejne punkty ligowe i po raz pierwszy wygrać ze Stalą, z którą w zeszłym roku nie tylko przegrały 2 razy w lidze ale uległy również w dwóch spotkaniach sparingowych. Zwycięstwo z Czeszkami mocno podbudowało morale zespołu. Bardzo dziękuję zawodniczkom za walkę i zaangażowanie. Jeśli w najbliższym meczu grać będą z taką determinacją to mają duże szanse, żeby wygrać ze Stalą.”

 

Oby były to prorocze słowa. W sobotę o godzinie 17.00 w Hali Sportowej MOSiR przy ul. Ks. Skorupki 21 Organika Budowlani Łódź przy wsparciu fantastycznej łódzkiej widowni powalczy o przełamanie z niewygodnym rywalem. Miejmy nadzieję, że kibice (tak jak podczas wtorkowego meczu Ligi Mistrzyń) licznie zgromadzą się na hali i będą żywiołowo dopingować drużynę, a dziewczyny odwdzięczą się im kolejnym zwycięstwem.

 

Marcin Olczyk

Komentarze artykułu

matofor
Czy sprawa transferu Sylwii jest formalnie zakończona?Niektórzy kibice/chyba Stali/mają na forum Plus-Ligi jakieś wątpliwości.

Zamieszczone 17.12.10 13:28.

sportbase
Odpowiedź na forum:

http://budowlanilodz.pl/forum-dyskusyjne/-/message_boards/message/80646?p_p_url_type=0

Zamieszczone 17.12.10 15:18 w odpowiedzi na matofor.