Artykuł

Zagramy w finale TAURON Pucharu Polski!
Zagramy w finale TAURON Pucharu Polski!

Już za parę godzin rozpocznie się finałowe spotkanie Tauron Pucharu Polski, w którym Grot Budowlani Łódź po raz drugi zmierzą się o to trofeum z Grupą Azoty Chemikiem Police. W sezonie 2016/2017 łodzianki w finałowym starciu w Zielonej Górze uległy ówczesnemu Mistrzowi Polski 0:3. Do dzisiejszego meczu podchodzą jednak mając bilans dwóch zwycięstw i ani jednej porażki w tym sezonie przeciwko klubowi z Polic.

Dla naszej drużyny dzisiejszy finał jest szansą na drugie trofeum w tym sezonie. Pod koniec grudnia w Lublinie Budowlane pokonały Chemik 3:1 w starciu o Superpuchar PLS. Była to tym samym druga wygrana w sezonie nad drużyną Ferhata Akbasa po wcześniejszym zwycięstwie w lidze także stosunkiem 3:1. Do dzisiejszego starcia łodzianki przystępują po pokonaniu bez straty seta (25:22, 27:25, 25:20) we wczorajszym, półfinałowym spotkaniu E.Leclerc Moyę Radomkę Radom. Do gry, po trzymeczowej absencji, wróciła nasza podstawowa rozgrywająca – Julia Nowicka – która rozegrała całe spotkanie. Najlepszą zawodniczką meczu została królująca wczoraj na siatce Małgorzata Lisiak, która do łącznie pięciu punktów zdobytych atakiem i zagrywką dołożyła także pięć punktowych bloków. Kolejny świetny mecz rozegrała też Veronica Jones-Perry (22 punkty), w przyjęciu nie do ruszenia była Maria Stenzel (67% pozytywnego przyjęcia, 53% perfekcyjnego), a i Monika Fedusio bardzo dużo dobrego dołożyła od siebie zarówno w przyjęciu, jak i w ataku.

Zespół Grupa Azoty Chemik Police mierzył się w pierwszym półfinale z ŁKS-em Commercecon Łódź i podobnie jak Budowlane, Mistrzynie Polski rozprawiły się z rywalem w trzech setach (25:21, 25:23, 25:22). Drużyna z Polic po raz trzeci z rzęd zagra w finałowym starciu Pucharu Polski. Ostatnie dwa finały (oba z Developresem SkyRes Rzeszów) zakończyły się zwycięstwem policzanek – przed rokiem 3:2, przed dwoma laty 3:0. Nasze dzisiejsze rywalki stają więc przed szansą zdobycia kolejnego, dziewiątego już w historii klubu Pucharu Polski. We wczorajszym spotkaniu przeciwko Łódzkiemu Klubowi Sportowemu w zespole Mistrza Polski wyróżniały się przede wszystkim Jovana Brakocevic-Canzian (19 punktów), Indy Baijens (13 punktów, z czego pięć blokiem) oraz Martyna Grajber, która zakończyła mecz ze znakomitym wynikiem 90-procentowego pozytywnego przyjęcia.

Budowlane mogą dziś po raz trzeci w tym sezonie pokonać zespół Grupy Azoty Chemika Police. Tym samym zapewniłyby sobie trzecie trofeum Pucharu Polski w historii klubu po wcześniejszych zwycięstwach w sezonach 2009/2010 oraz 2017/2018. Przed finałem jedno jest pewne – znów Nysa będzie szczęśliwa dla Grot Budowlanych Łódź (zwycięstwo w sezonie 2017/2018) lub dla Grupy Azoty Chemika Police (zwycięstwa w sezonach 2018/2019 oraz 2019/2020). Kto jednak dziś okaże się lepszy? Początek spotkania o godzinie 14:45, mecz będzie transmitowany na antenie telewizji Polsat Sport.

Ciekawostki przedmeczowe:

- W ostatnich pięciu sezonach tylko Grot Budowlane Łódź były w stanie przerwać hegemonię Chemika Police w Pucharze Polski. Od sezonu 2015/2016 policzanki wygrały cztery z pięciu trofeów, a raz najlepsze w turnieju finałowym okazały się podopieczne Błażeja Krzyształowicza.

- Grot Budowlani Łódź dwukrotnie w tym sezonie pokonywali już Grupę Azoty Chemika Police i w obu meczach statuetkę MVP otrzymywała Veronica Jones-Perry. Nasza atakująca przeciwko obecnemu Mistrzowi Polski zgromadziła do tej pory 47 punktów (20 w spotkaniu ligowym, 27 w meczu o Superpuchar PLS).

- W zespole z Polic występuje pięć zawodniczek z przeszłością w łódzkich Budowlanych (Martyna Grajber, Agnieszka Kąkolewska, Jovana Brakocevic, Paulina Maj-Erwardt, Paulina Bałdyga), ale tylko dwie z nich w barwach naszego klubu sięgały po Puchar Polski – Martyna Grajber oraz Agnieszka Kąkolewska.

Komentarze artykułu