Artykuł

W niedzielę derby Łodzi
W niedzielę derby Łodzi

Wszystkich kibiców zapraszamy do Sport Areny w niedzielę, 1 marca. Po raz drugi w tym sezonie, po przeciwnych stronach siatki staną dwa łódzkie zespoły - Grot Budowlani oraz ŁKS Commercecon. Będzie to ostatnie spotkanie w fazie zasadniczej Ligi Siatkówki Kobiet. Początek meczu derbowego o godzinie 17:30. Transmisja na kanale Polsat Sport.

-Na pewno dla łódzkich kibiców jest to bardziej prestiżowy mecz, ponieważ rywalizujemy ze sobą w jednym mieście. Z tyłu głowy mamy panujący w tabeli ścisk. Jesteśmy bardzo zmotywowane na to spotkanie. Każda z nas ma świadomość tego, na jakim etapie znajdują się rozgrywki.Jeżeli nie przepompujemy tego balonika, a podejdziemy do meczu jak do poprzednich dwóch, to może być naprawdę dobre spotkanie - powiedziała nasza rozgrywająca, Julia Nowicka. 

W pierwszym pojedynku obu drużyn w sezonie 2019/20 górą były podopieczne Błażeja Krzyształowicza. Grot Budowlane zwyciężyły 3:1, a najlepszą zawodniczką meczu została nasza atakująca, Anastasiya Kraiduba. Staysi zdobyła w meczu aż 35 punktów. Dotychczas Grot Budowlane wygrały 6 z 11 spotkań derbowych. 

- Będzie to dla nas bardzo ważne spotkanie. Wiadomo - celem jest zwycięstwo. Najważniejsza w tym meczu będzie nasza gra, która od paru spotkań wygląda lepiej. Przed fazą play off chcemy uplasować się na jak najlepszym miejscu w tabeli - powiedziała nasza środkowa, Małgorzata Śmieszek. 


Wszyscy na derby! 

Ceny biletów:

25 zł - normalny

15 zł - ulgowy

Osoby posiadające karnet nie muszą kupować biletów na to spotkanie.

* Karnety ŁKS Commercecon nie obowiązują na meczach organizowanych przez klub Grot Budowlanych Łódź.

Sprzedaż stacjonarna

Kibice Grot Budowlanych Łódź

W kasie głównej Sport Areny w piątek, w godzinach od 16:00 do 19:00 oraz w dniu meczu od godz. 15:00.

Kibice ŁKS Commercecon

Kibice ŁKS Commercecon będą mogli nabyć bilety w oficjalnym sklepie ŁKS-u pod trybuną przy Alei Unii Lubelskiej 2.

Bilety online:

https://www.kupbilet.pl/sport/siatkowka/vb1169

 

Emilia Rybińska
 

Komentarze artykułu