Artykuł

Anna Bączyńska: Jesteśmy spragnione rywalizacji
Anna Bączyńska: Jesteśmy spragnione rywalizacji

Przed ostatnim sparingiem w turnieju towarzyskim Commercecon Cup porozmawialiśmy z naszą przyjmującą, Anią Bączyńską. 

Emilia Rybińska: Brakowało Ci emocji meczowych?

Ania Bączyńska: Tak, zdecydowanie. W sumie 3,5 miesiąca bez grania.  Jesteśmy spragnione rywalizacji i atmosfery na parkiecie, jaką mamy zawsze podczas sezonu.

Jak etap przygotowań? Wygląda na to, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. 

-Jak na razie idzie nam dobrze. Nie jest to jeszcze poziom jaki powinnyśmy reprezentować. Wiadomo, że to jest jeszcze okres przygotowawczy. Zarówno treningi, jak i siłownia są cięższe. Myślę, że jak dojdzie nasza dynamika treningowa to będzie jeszcze lepiej.

Do grona przyjmujących dołączyła Charlotte Leys. To zawodniczka, z której możesz czerpać inspirację i wiedzę? 

-Charlotte jest u nas pewniakiem na przyjęciu. Ma bardzo duże doświadczenie. Na pewno jest nam z nią łatwiej na boisku. Trudniejsze piłki idą do niej. Charlotte jest bardzo dobrą zawodniczką w ataku i przyjęciu. Mamy się od kogo uczyć. Jest naszym kapitanem. Sprawdzi się w tej roli na pewno. Kontakt z nią jest doskonały. Dobrze, że jest na odpowiednim stanowisku w naszej drużynie. 

Jak czujesz się przed startem sezonu?

-Czuję się bardzo dobrze. Myślę, że przygotowanie też jest dobre. Nie czuję się zmęczona, a i kontuzje nie doskwierają. Mam nadzieję, że nie będą. Oby tylko tak dalej. 

Ostatni mecz w turnieju rozegracie z Chemikiem. Co będzie najważniejsze w tym spotkaniu?

-To będzie pierwsze spotkanie z Chemikiem w tym sezonie. Kluczowa będzie ostra zagrywka, która mam nadzieję, że stanie się naszym atutem w trakcie sezonu, a także blok - obrona. 

Komentarze artykułu