Artykuł

LM: Już jutro spotkanie z pięciokrotnym mistrzem Węgier
LM: Już jutro spotkanie z pięciokrotnym mistrzem Węgier

W minioną niedzielę Grot Budowlani Łódź pokonali aktualnego mistrza Polski, zespół Chemika Police. Po pięciosetowym pojedynku Superpuchar im. Andrzeja Niemczyka trafił w ręce łodzianek. Czasu na celebrowanie zwycięstwa nie ma jednak zbyt wiele, ponieważ już jutro Budowlane rozegrają kolejne spotkanie.

31 października o godzinie 18:00 w nowej hali, Sport Arena odbędzie się mecz rewanżowy w ramach  kwalifikacji Ligi Mistrzyń. Grot Budowlani Łódź podejmą pięciokrotnego mistrza Węgier, zespół Bekescsabai Röplabda SE. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem naszego zespołu, 3:1 (20:25, 25:22, 25:23, 25:18).

Przywozimy z Węgier zwycięstwo a wiadomo, że to właśnie zwycięstwa budują zespół. Miałyśmy pewne problemy z wejściem w spotkanie, ale na szczęście potrafiłyśmy wyjść z opresji. Takie sytuacje budują naszą pewność siebie na boisku – mówiła po meczu z Bekescsabai Röplabda SE nasza kapitan, Gabriela Polańska.

Po niedzielnym spotkaniu atmosfera w szeregach Budowlanych jest doskonała, a zespół jest gotowy by przystąpić do kolejnej batalii. Tym razem stawką jest przejście do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń. – Nastawienie przed środowym meczem z Bekescsabai Röplabda SE jest bojowe. Chcemy wygrać! – powiedziała Ewelina Tobiasz.

 

Bilety można nabyć w biurze klubu w hali Sport Arena, Al. Unii Lubelskiej 2, II piętro, pokój 2.048, w godzinach 10-14. (Jeśli chcieliby Państwo zakupić karnety w godzinach 16-18 to prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny pod numerem telefonu 782 997 053). Bilety będzie można zakupić godzinę przed meczem w kasie głównej Sport Areny.

Ceny biletów:

30 zł (przy płycie boiska)

20 zł (górne trybuny)

Przy zakupie biletów przysługuje 50% zniżki dla emerytów, rencistów, uczniów oraz studentów.

Karnet upoważnia do wejścia na wszystkie mecze domowe Grot Budowlanych Łódź w Lidzie Siatkówki Kobiet, Pucharze Polski w sezonie 2018/2019. Karnet nie obowiązuje na mecz w ramach rozgrywek Ligi Mistrzyń.

 

 

Agnieszka Pruszkowska

Zdjęcie: Katarzyna Kozłowska

Komentarze artykułu