Dotkliwa porażka Budowlanych
$title.getData()

Nie najlepiej rozpoczęły walentynkowy wieczór siatkarki Budowlanych Łódź… W pięknej Atlas Arenie przegrały z ekipą ATOMU Trefla Sopot 0:3 i w żadnym z rozegranych setów nie zdołały wyjść z dwudziestki….

 

Lepiej w dzisiejsze spotkanie wkroczyły zawodniczki Atomu Trefla Sopot i już przy stanie 0:4 o czas poprosił trener Maciej Kosmol. Niestety po wznowieniu gry sytuacja nie odmieniła się. Wciąż za linią dziewiątego metra postrach siała amerykańska rozgrywająca – Glass i na pierwszej regulaminowej przerwie było już 8:0! Pierwsze oczko łodzianki zdobyły dzięki skutecznej kiwce Joanny Mirek, ale w obliczu nienajlepszej gry Helene Rousseaux, na boisku pojawiła się Katarzyna Bryda. Siatkarki z Sopotu nawet na moment nie pozwoliły swoim rywalkom dojść do głosu, skutecznie obnażając problemy w przyjęciu. Z każdą koleją akcją wynik wyglądał coraz gorzej i na drugie przerwie na tablicy widniał rezultat 5:16. W końcówce nie udało się już odrobić olbrzymiego dystansu. Set zakończył się po kontrowersyjnej decyzji sędziego - 25:8

 

W drugim secie Budowlane spisywały się znacznie lepiej. Już na samym początku świetnym blokiem popisała się Katarzyna Mróz, a i w obronie walka była zdecydowanie większa, niż miało to miejsce w premierowej odsłonie. Przeciwniczki były jednak bardzo cierpliwe i na pierwszej przerwie prowadziły 8:4. Znakomite zawody rozgrywała dziś Małgorzata Kożuch, podobnie jak całą drużyna z Pomorza, ale łodziankom nie pomagał dziś także sędzia, który niejednokrotnie podejmował krzywdzące gospodynie decyzje. Druga przerwa to już 9 punktów straty do rywalek. Drużyna przyjezdna zdecydowanie zdominowała tę odsłonę i nie pozwalała łodziankom kończyć kolejnych akcji. Blok na Ewelinie Mikołajewskiej zakończył kolejną część tego meczu – 17:25.

 

Pierwsze oczko trzeciej partii padło łupem Łodzi, po znakomitej akcji Katarzyny Mróz. Dobre zagrywki środkowej Budowlanych pozwoliły wysunąć się na kilkupunktowe prowadzeni, jednak po punktowej zagrywce Kożuch, sopocianki traciły już tylko jeden punkt. Do pewnego momentu gra Budowalnych napawała optymizmem, jednak stan ten nie trwał zbyt długo. Z akcji na akcje wynik był coraz gorszy i nawet obecność zmienniczek nie była w stanie odwrócić losów tego seta. Po końcówce bez historii łodzianki przegrały 15:25.

 

MVP spotkania została wybrana Alisha Glass

Stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw) 1:0 dla Atomu Trefla Sopot.

Budowlani Łódź - Atom Trefl Sopot 0:3 (8:25, 17:25, 15:25)
Budowlani:
Rousseaux, Golec, Wójcik, Mróz, Mirek, Ikić, Ciesielska (libero) oraz Bryda, Grbac, Kwiatkowska, Mikołajewska
Trefl: Tokarska, Glass, Ssuschke-Voigt, Hodge, Sieczka, Kożuch, Maj (libero) oraz Saad, Dziękiewicz

Komentarze artykułu

matofor
Atom miał doskonale rozczytane nasze dotychczas b.skuteczne Eli i Dominikę.Blok skakałdo nich w ciemno i niestety skutecznie.Miękkie ataki Joanny,Anity oraz Eweliny były natychmiast podbijane.Przebić przez doskonałą obronę sopocianek udawało się właściwie tylko Matei i Kasi Mróz.Kasia z górnego pułapu na środku z 8 ataków 5 skończyła i dodała 2 pkt blokiem.Na wielkie uznanie zasługuje Matea.Zdobyła 9 pkt,13 razy atakowała tak jak trzeba,mocno,zdecydowanie i szybko,z trudnych piłek, ze skut wprawdzie 38% ale z 22przyjęć miała50% bdb a 68% poz..I do tego kilka kapitalnych obron.Dziewczyny,więcej odwagi w rewanżu !!

Zamieszczone 14.02.12 23:03.

palo
@matofor - dobry komentarz. Podzielam w sumie wszystkie uwagi. Te lekkie plasy i kiwki nie przynosiły żadnych efektów i dużo więcej sensu wydawały się mieć mocne uderzenia, które chociaż zmuszały Sopocianki do ekwilibrystycznych obron. Widać, że nie jest to przeciwnik aż tak odległy jak możnaby sobie wyobrażać. Nie widziałem statystyk ale z samego obrazu gry wydaje mi się, że dużo punktów traciły Łodzianki po własnych błędach, niedokładnym rozegraniu i niepewnym ataku. Brakuje miejscami dokładności i konsekwencji ale już pokazały, że jak uda się złapać rytm to jest naprawdę nieźle. Oby w kolejnym meczu udało się to bardziej niż dzisiaj.

Zamieszczone 14.02.12 23:40.