Artykuł

Bardzo szybki zimny prysznic
Bardzo szybki zimny prysznic
W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski siatkarki Organiki Budowlanych uległy Atomowi Treflowi Sopot 0:3 (14:25, 18:25, 12:25)

Siatkarki z Sopotu wgniotły naszą drużynę w podłogę hali w Inowrocławiu. Sopocianki zagrały świetne zawody i nasza drużyna jedynie krótkimi fragmentami meczu nawiązywała wyrównaną walkę z rywalkami. Przez większość meczu grające równo i na bardzo wysokim poziomie sopocianki były niestety poza naszym zasięgiem.

Siatkarki wracają dzisiaj do Łodzi, chociaż na pewno wolałyby zostać jeszcze na dwa dni w Inowrocławiu. Teraz trzeba już myśleć o przyszłotygodniowych meczach z Muszyną, choć na pewno dzisiejszy mecz może jeszcze czasem wracać w koszmarach.

Ciężko wyciągnąć jakiś pozytyw z tego spotkania. Być może byłaby to gra Joanny Mirek, która była dzisiaj dość skuteczna i aktywna. Na pewno zapamiętane zostaną również świetne zagrania nogą Micheli Teixeiry, szkoda, że żadna z tych piłek, za które nasza siatkarka otrzymała ogromne brawa nie przyniosła nam punktu.

Komentarze artykułu

pawel
Szybko poszło. Jak dla mnie trochę za szybko. Gosia w wywiadzie stwierdziła, ze sezon jest JUŻ uratowany i chyba dziewczyny wzięły sobie tą wypowiedź do serca. Inna sprawa, ze trudno myśleć o jakichkolwiek sukcesach w PP i lidze (miejscu wyższym niż 8) gdy nie ma się w składzie praktycznie żadnej pełnowartościowej atakującej.
Co do świetnej gry Sopotu, to potwierdziło się to o czym pisały media, zespół już od kilku tygodni był przygotowywany do PP i fazy Play-off.
Naszej drużynie zostały już tylko do rozegrania prawdopodobnie szybkie 3 mecze z Muszyną i walka o uratowanie sezonu z Bydgoszczą, a nam wspomnienia z ubiegłego finału PP.
Dużo do przemyślenia będą mieli po tym sezonie właściciele drużyny, oj dużo.

Zamieszczone 08.04.11 22:46.

pawel
Jeszcze raz podziękowania za świetną relacje i szacun dla naszych, którzy pojechali wspierać dziewczyny na miejscu.

Zamieszczone 08.04.11 22:48.

alonso.quijano
Jedynym wybawieniem dla naszych białogłów, wstawiennictwo św. Rity. Wzdychajmy do Niej pełną piersią, a los nasz stanie się znośny...
Alonso Quijano z La Mancha

Zamieszczone 09.04.11 09:00.

miiken
Faktycznie, trudno pozytywnie zaopiniować wczorajsze spotkanie z Atomem, sporo błędów, brak wystarczającej komunikacji i wreszcie całkowity brak wiary w zwycięstwo przyczyniły się do takiego słabego wyniku, mecz w zasadzie bez historii. Pocieszeniem może być fakt, że dziewczyny wróciły do Łodzi z małym, symbolicznym Pucharem Polski 2011. Życzę powodzenia w kolejnych starciach w play-off'ach. Michał.

Zamieszczone 09.04.11 13:30.

kowalek
szkoda

Zamieszczone 09.04.11 20:16.

janusz-s
Też tak uważam. Bo diabeł nie był taki straszny , jak pokazał następny mecz z Bielskiem.Fakt że poziom był coraz wyższy. Zadecydowała dyspozycja oraz koncentracja w danym dniu. Obciążeniem była presja , powtórzenia sukcesu z poprzedniego sezonu. Mam nadzieję że dziewczyny w spokoju przygotują się na spotkanie z Muszyną i nawiążą wyrównaną walkę. Pozdrawiam cały zespół , trenerów , prezesa i wszystkich wiernych kibiców.

Zamieszczone 11.04.11 20:46 w odpowiedzi na kowalek.

matofor
Kaśka-Smoku!Wracaj jak tylko będziesz mogła na swoją nominalną pozycję.Przypomnij sobie co potrafisz.Mocny,zdecydowany,skuteczny atak .Tego brakuje Organice.Bądz liderką tak jak jeszcze niedawno.

Zamieszczone 11.04.11 22:46 w odpowiedzi na janusz-s.

kasia
Może rzeczywiście ten zimny prysznic zmył z zawodniczek presję i następne mecze będą granymi na luzie, wygranymi pojedynkami... OBY! Tylko klasowy sportowiec umie sobie radzić z presją w decydujących momentach, a my jak na razie raczej przegrywamy tego typu pojedynki...
Tak czy inaczej liczę na dwa mecze w Łodzi i kolejną sensację w tym sezonie :-)

Zamieszczone 12.04.11 20:04.