Artykuł

W obronie Pucharu Polski
"Jeśli zagramy tak, jak w pierwszym secie łódzkiego meczu, to wtedy niech one się boją." - mówił Marcin Chudzik 26 marca 2010 roku przed wyjazdem drużyny Organiki Budowlanych Łódź na Turniej Finałowy Pucharu Polski 2010.

W sporcie nigdy nie jest tak, żeby przed meczem mówić, że ktoś nie ma szansy - Dodał ówczesny trener drużyny Wiesław Popik. 

Zadziwiające jest to jak bardzo aktualne są te słowa nawet po roku czasu. Dzisiaj o godzinie 20:30 Organika Budowlani Łódź zmierzy się w ćwierćfinale Pucharu Polski z Atomem Treflem Sopot. Sopocianki na pewno są medialnymi faworytkami tego meczu. Z drugiej jednak strony, nasza drużyna napsuła wiele krwi zawodniczkom Atomu w tym sezonie. Jeżeli z najlepszej czwórki ligi w sezonie zasadnicznym mielibyśmy wybrać sobie najwygodniejszego rywala, wybór musiałby paść na nasze dzisiejsze rywalki. 

Jest to tym bardziej uzasadnione, bo drużyna wciąż ma w pamięci niedawne starcie z sopociankami, kiedy po rozegraniu 2 i pół seta wydawało się, że mecz musi się zakończyć naszym szybkim zwycięstwem. Ostatecznie jednak musieliśmy zadowolić się tylko 1 punktem, co wyzwoliło dodatkowe pokłady sportowej złości w naszych siatkarkach. 

Niestety w meczu w Inowrocławiu drużynie nie będzie mogła pomóc Katarzyna Zaroślińska, która w tym tygodniu przeszła zabieg artroskopii kolana i do drużyny będzie mogła wrócić dopiero na decydujące mecze play off z Muszynianką. 

Osłabiona do meczu przystępuje również drużyna Atomu Trefla Sopot, w której nie będzie mogła wystąpić atakująca Katarzyna Konieczna. Trener Chiappini może jednak na tej pozycji wystawić zarówno Meryem Boz jak i Olgę Fateevą. 

 

Wszystko w rękach naszych siatkarek, które w przeciwieństwie do Atomu Trefla Sopot nie muszą, ale mogą wygrać to spotkanie!

 

Na relację live z meczu zapraszamy do naszego serwisu. Od godziny 20:30

 

Komentarze artykułu

wika
Z kraszonej uśmiechami wypowiedzi Pani Trener w rozmowie z red. Wanio w tzw PlusLigaTV (na stronie +LK) wynika, ze nastawienie drużyny na ew. obronę PP jest bardzo, bardzo luźne. Tylko jakiś dziwny zbieg okoliczności mógłby spowodować awans do półfinału i dalej . Zresztą gdy się czyta teksty, do których linki w swojej "prasówce" umieszcza Jedi Knight PAWEL i policzy wydatki klubu na udział w europejskich pucharach, to wniosek jest jeden: zdobycie Pucharu Polski i suma wszystkich z tym faktem związanych nagród nie pokrywa w połowie późniejszych wydatków na udział w imprezach CEV. Czyli walka wyłącznie o prestiż, a to w dzisiejszych czasach niestety za mało.

Zamieszczone 08.04.11 14:47.

arturr91
Mam nadzieje że Martusia Szymańska zagra w pierwszym składzie to coś zdziałają laski

Zamieszczone 08.04.11 15:17.

calderon19
To juz fanatyzm. Karli ostatnio bardzo dobrze idzie wiec nie mozna mowic, ze jak Marta wyjdzie w pierwszym skladzie to cos zdzialaja.

Zamieszczone 08.04.11 16:01 w odpowiedzi na arturr91.

ozone
Kto powiedział, że zwycięzca PP musi grać w europejskich pucharach? Mówi się "nie dziękuję" i po kłopocie, jeśli się nie ma ochoty bądź finansów na tego typu zabawę.

Zamieszczone 08.04.11 16:03 w odpowiedzi na wika.

wika
Już widzę Twoje ( i nie tylko) komentarze, gdyby Organika zdobyła PP lub MP i odmówiła udziału w europejskich pucharach. A PZPS? A siła polskiej siatkówki? Zastanów się!

Zamieszczone 08.04.11 16:29 w odpowiedzi na ozone.